10/22/2026
MOTOZETA | WARTO WIEDZIEĆ cz.4
Zjeżdżasz z autostrady, zatrzymujesz się na parkingu i od razu gasisz silnik. Nic nadzwyczajnego, prawda? A jednak w samochodzie z turbosprężarką warto zwrócić uwagę na ten moment.
Po szybkiej, intensywnej jeździe turbo może być jeszcze mocno rozgrzane. Gdy wyłączasz silnik, zwykle zatrzymuje się również obieg oleju, który nie tylko smaruje, ale też pomaga odprowadzać ciepło. W niekorzystnych warunkach może to prowadzić do powstawania osadów i przyspieszonego zużycia turbosprężarki.
I nie jest to wyłącznie problem diesli. Dotyczy również silników benzynowych z turbo.
Co zatem robić? Przede wszystkim warto spokojniej przejechać ostatnie kilometry przed zatrzymaniem. W niektórych samochodach, szczególnie po dużym obciążeniu, producent zaleca też pozostawienie silnika na biegu jałowym przez kilkadziesiąt sekund.
Z drugiej strony, wiele nowoczesnych aut ma dodatkowe układy chłodzenia, które mogą pracować nawet po wyłączeniu silnika. Nie ma więc jednej zasady odpowiedniej dla każdego samochodu.
A teraz jesteśmy ciekawi, jak wygląda to u Was. Macie nawyk chłodzenia turbo po dłuższej trasie, czy po prostu parkujecie i gasicie silnik? 😉