08/08/2022
Cześć
Ostatnio natrafiliśmy na dość ciekawy przypadek.
Klient przyjechał i skarżył się, że przy prędkości powyżej 100 km/h zaczyna mu dziwnie wibrować silnik.
Na pierwszy ogień poszły koła, jednak okazało się to błędnym tropem, po kilku nieudanych próbach diagnozy ,klient powiedział że miał niedawno wymieniany napinacz i rolkę prowadnicy p***a.
Co mógł zepsuć warsztat samochodowy przy tak prostej wymianie? :D
Okazało się że rolka prowadząca pasek ma złą tulejkę i była zbyt luźna, po zamianie tulejki pojechaliśmy na jazdę próbna i bingo!!