14/04/2026
Jestem bardzo mocno związana z Tor Poznań – jako zawodnik, instruktor sportu samochodowego i członek Automobilklubu Wielkopolskiego. To miejsce dało mi realne możliwości rozwoju – zarówno jako kierowcy, jak i w budowaniu mojej działalności szkoleniowej.
Dlatego to, co się właśnie wydarzyło, jest dla mnie kompletnie niepojęte i szokujące.
Jedyny tor w Polsce homologowany do wyścigów samochodowych zostaje zamknięty praktycznie z dnia na dzień. A właściwie – z godziny na godzinę. Dowiedziałam się o tym będąc już w drodze na tor, gdzie miałam pracować z zawodnikami.
Najpierw informacja o odwołanym treningu. Chwilę później – że tor został zamknięty decyzją środowiskową związaną z hałasem. Tor, który powstał w 1977 roku. Tor, który był tu pierwszy – zanim powstała okoliczna zabudowa. Wszyscy wiedzieli, że istnieje.
I dziś nagle hałas stał się problemem.
Co więcej – tuż obok toru funkcjonuje lotnisko Ławica. Samoloty startują i lądują codziennie, generując hałas nieporównywalnie większy. A jednak to nie stanowi problemu. Problemem okazują się samochody, które jeżdżą w określonych godzinach – najczęściej od 9:00 do 15:00, maksymalnie do 18:00.
Jak to w ogóle jest możliwe, że w kraju można zamknąć jedyny obiekt homologowany do wyścigów samochodowych?
Na tym nie cierpią tylko zawodnicy. Cierpią wszyscy:
– ludzie, którzy chcą rozwijać swoje umiejętności i jeździć bezpiecznie,
– młodzież, którą wprowadzamy do motorsportu,
– instruktorzy i trenerzy (tak jak ja),
– firmy organizujące szkolenia, treningi i eventy,
– organizatorzy zawodów – zarówno profesjonalnych, jak i amatorskich, gdzie tak naprawdę każdy może spróbować swoich sił.
Od lat powtarzam i mocno w to wierzę – im wcześniej zaczynamy pracę z młodymi ludźmi, tym lepsze efekty przynosi to w przyszłości. Nie tylko w sporcie, ale też w świadomości i bezpieczeństwie na drodze.
Zamykanie takich miejsc to nie tylko problem toru. To realne zatrzymanie rozwoju całego środowiska.
Z tego co wiem, sytuacja ma zostać naprostowana – ale ile razy jeszcze można zamykać tor i funkcjonować w takiej niepewności?