All-Parts

All-Parts Firma zajmuje się sprzedażą części mechanicznych eksploatacyjnych jak również części nadwoz

Posiadamy dostępność szerokiej gamy części zamiennych do aut wszelkich marek, oferta skierowana jest zarówno do klientów detalicznych jak i odbiorców hurtowych. Dokładamy wszelkich starań mających na celu optymalizację oferty celem dopasowania do oczekiwań klienta pod względem zarówno jakościowym jak i cenowy. Zapewniamy obsługę po sprzedażową ,prowadzimy doradztwo ,realizujemy zamówienia indywid

ualne. W ciągłej sprzedaż posiadamy bieżącą dostępność części mechanicznych ,eksploatacyjnych oraz nadwoziowych do aut produkcji europejskiej , japońskiej o koreańskiej.

10/12/2023
05/02/2023

W całej tej Strefie Czystego Transportu nie denerwuje mnie nawet to, że nie będę mógł do niej wjechać, bo oczywiście znajdę 2137 sposobów, żeby sobie z tym poradzić, ponieważ motoryzacja to moja branża, znam sporo osób i jestem na bieżąco z przepisami.

Nie denerwuje mnie również że to dzielenie ludzi na biednych i bogatych, bo nie każdy biedny musi mieć samochód, mieszkając w centrum miasta, tak jak nie każdy mieszkający na przedmieściach musi mieć helikopter.

Umiarkowanie denerwuje mnie odbieranie legalnie nabytych praw, czyli zakup samochodu w dobrej wierze, homologowanego i legalnie dopuszczonego do ruchu, z którego potem nie możemy korzystać.

Niesłychanie jednak denerwuje mnie, że to wszystko stworzone jest bez żadnych podstaw. 10-latek wziął i narysował na mapie Warszawy owal, arbitralnie wyznaczając granicę, która nie odnosi się ani do dzielnicy, ani do granicy miasta, ani do niczego. Jest po prostu wzięta z głowy. Nie ma też żadnych badań, na których się oparto. Jedyne badania pochodzą z 2011 r. (gdy Euro 5 obowiązywało od 3 miesięcy, a o Euro 6 jeszcze nie słyszano) i to w dodatku były badania, które nie dotyczyły sprawy, o której mowa, czyli które samochody trują ile.
Następnie wzięto jakieś liczby i napisano je w jakiejś losowej kolejności. Przy okazji pomylono co się dawało i porównano niebieskie z okrągłym, na przykład w przypadku diesli Euro 6 rozróżniono te z Euro 6 i Euro 6d-TEMP, podczas gdy jest to TA SAMA NORMA, tylko metoda jej pomiaru jest inna.

Nieprawdopodobnie denerwuje mnie, że jest to wykorzystywane do dalszego dzielenia społeczeństwa. Pan Z z ulicy Przykładowej mieszka 50 m za granicą strefy, więc może jeździć swoim Passatem B4 1.9 TD codziennie do pracy przez miasto, co zresztą robi. Pan Y z ulicy Prostopadłej mieszka już w strefie, więc co 2 lata musi sprawdzać, czy jego auto jeszcze spełnia kryteria, mimo że jeździ nim raz w tygodniu na działeczkę. Pod uwagę nie jest brane zużycie paliwa ani masa pojazdu, przez co do strefy wjedzie Bentley Bentayga W12, ale nie wjedzie Nissan Micra K11 z LPG - podczas kiedy to powinno być podstawowe kryterium.

Podsumowując: mamy kompletnie przypadkowy kształt oparty na przypadkowych i nieaktualnych badaniach, i teraz opierając się na tych kryteriach całkowicie z odbytu wziętych, będziemy tworzyć system restrykcji dla obywateli, nie mając pojęcia czy to w ogóle coś da – tzn. mając świadomość, że nie da, bo powietrze nie wie że kończy się strefa i po prostu przepływa sobie tam i ówdzie, a akurat strefa wyznaczona przez władze Warszawy to nie jest część miasta o najwyższym natężeniu ruchu. Najwyższe natężenie ruchu występuje w godzinach porannych na wjazdach do miasta, czego SCT absolutnie nie rozwiąże.

Wiemy, że to do niczego nie prowadzi, a jednak w to brniemy. Jeśli samochody trują, to trują wszędzie tak samo, więc SCT powinna być cała Polska. Dlaczego mieszkańcy Siedlec albo Sochaczewa mają być truci, a mieszkańcy fragmentu Warszawy - już nie? Jeśli chcemy zmniejszyć ruch samochodowy w Warszawie - strefa tego TEŻ nie rozwiązuje, to rozwiązałaby opłata wjazdowa, tak jak jest w Londynie.

Tego typu wątpliwości są jednak tylko źródłem frustracji. Konsultacje społeczne zostaną zignorowane, powołując się na badanie, które wykonano z pogwałceniem wszystkich zasad statystyki, zadając ludziom pytanie „czy władze Warszawy powinny dbać o czyste powietrze” i 87% powiedziało że tak, a to oznacza że poparcie dla podzielenia miasta wykazało 87% ankietowanych. To jest przebój, bo równie dobrze można by zadać pytanie: czy powinno być lepiej? 100% odpowie że tak, a wtedy wjeżdża Partia Lepiej i mówi, że ma 100% poparcia społecznego, zobaczcie, tu jest badanie.

Na szczęście mój pierdolnik nie jest w Warszawie, żegnaj Warszawo, miło było cię znać, narka.
Na zdjęciu moja propozycja kształtu SCT, równie sensowna jak ta oficjalna.

Cześć! Po urlopie wracamy z podwojoną siłą, post dopiero dziś ze względu na sprawy organizacyjne, które się nasiliły prz...
27/08/2019

Cześć! Po urlopie wracamy z podwojoną siłą, post dopiero dziś ze względu na sprawy organizacyjne, które się nasiliły przez naszą nieobecność.

PROMOCJA, CZYTAJ DO KOŃCA!

Zrobiło się was, naszych czytelników oraz klientów już sporo, ze względu na to uruchamiamy dla was rabat na 10% na naszej stronie!

Adres strony: http://www.all-parts.pl

Dodajcie do koszyka potrzebne wam części, następnie przejdźcie do ww. koszyka, w lewym dolnym roku będziecie mieli rubrykę „bony rabatowe”, wpiszcie tam J3IG22HV i już! Rabat naliczony!

Drugim sposobem uzyskania owej promocji jest powołanie się na nią w trakcie rozmowy telefonicznej.

Owa promocja trwa do końca wakacji i jeden dzień dłużej! (koniec 02.09.2019).

Pozdrawiamy zespół All-Parts :)

14/08/2019

Cześć! Na wstępie chcielibyśmy poinformować, iż od jutra aż do 25.08 włącznie jesteśmy na urlopie :) Zapraszamy 26.08!

Temat wymiany oleju poruszył niemałą dyskusję, w związku z tym chcielibyśmy poznać wasze zdanie w innej kwestii, mianowicie opon.

Czy uważacie, że opłaca się kupować dwa komplety opon zima/lato, czy może jednak jedne, całoroczne? Czy lepiej kupić 4, ale z lepszej półki, czy może podwójny zestaw, ale trochę tańszych ? Czy oszczędzanie na oponach jest mądrym posunięciem? Jak uważacie? Poniżej wrzucam porównanie wszystkich 3 kompletów. Napiszcie co sądzicie.

Tym którzy mają już dłuższy weekend, życzymy odpoczynku, a osobom, które jeszcze w piątek idą do pracy, to tylko jeden dzień i też was czeka zasłużony relaks!

Witajcie, dziś na myśl przyszło nam zapytać was o zdanie na temat oleju silnikowego, a dokładniej nowego "wynalazku" lon...
12/08/2019

Witajcie, dziś na myśl przyszło nam zapytać was o zdanie na temat oleju silnikowego, a dokładniej nowego "wynalazku" long life.

Koncerny prześcigają się w udogodnieniach dla klientów, w końcu musiało to dotknąć także olejów. Jak wiemy, "staroświecka" zasada to wymiana tego gęstego płynu co 10/15 tyś km.

Koncern VW, parę lat temu głosił hasło "Wymiana oleju? Nie w tym roku!", i to nie tylko wśród klientów, ale także w czasie szkoleń dla mechaników. Volkswagen nie jest jedyny, służy tylko jako przykład. Producenci aktualnie tworzą pojazdy, w których niby można wymieniać olej co 30 tyś bądź nawet 50 tyś.

Mechanicy oraz inżynierowie silników (Ci akurat anonimowo) twierdzą, że taka mieszanka nie istnieje i jest to tylko chwyt marketingowy.

Chemiczne zużycie oleju to sprawa powszechnie znana, podczas pracy silnika w komorach spalania powstają toksyczne związki, które w idealnych warunkach w całości opuszczają silnik przez rurę wydechową, po drodze przechodząc przez katalizatory i filtry w wydechu, ale pierścienie tłokowe nie są na tyle szczelne, i olej dostaje się do różnych mieść, w tym komory silnika. Tak samo spaliny dostają się do skrzyni korbowej, gdzie mieszają się z olejem, przez co może powstać korozja.

Druga strona to mechaniczne zużycie oleju. Dostaje się do niego paliwo, przez co olej staje się bardziej wodnisty.
Najczęściej mieszania oleju z paliwem nie zauważa się, bo w czasie, gdy do oleju trafia paliwo, część oleju przelatuje w drugą stronę – trafia do komór spalania. Jeśli więcej oleju trafia do komór spalania, niż paliwa trafia do miski olejowej, mówimy, że silnik pali olej.

Ze względu na te czynniki może popsuć się wiele elementów takich jak:
-Wałek rozrządu
-Panewki korbowe
-Łańcuchowy napęd rozrządu
oraz inne.

Aktualnie wśród mechaników jest plaga pojazdów z uszkodzonymi turbosprężarkami, obróconymi panewkami albo silnikiem który pobiera olej po 100 tys km.

Jakie jest wasze zdanie? Załóżmy, że kupujecie pojazd nowy, dealer informuje was, że możecie wymieniać olej co 30/50 tyś km. Robicie to, czy zostajecie przy staromodnym sposobie wymiany co 10/15 km? Zapraszam do dyskusji.

09/08/2019

Cześć! Wpadliśmy na pomysł, by dziś poruszyć temat, który łączy ze sobą nostalgie oraz futuryzm. Gdybyśmy wyłączyli na chwile temat awaryjności pojazdów, i tak wiele z nas wybrałoby jednak starsze pojazdy ze względu na ich klimat, duszę czy wspomnienia. A co jeśli można by połączyć klimat oldschoolu z funkcjonalnością przyszłości?

Lancia Delta Futurista, restmod oryginalnej Delty. Eugenio Amos wielki fanatyk włoskiej motoryzacji, który bardzo ubolewał, gdy koncern FCA zaczął chylić się ku upadkowi, gdy w końcu upadł, zaczął głosić hasło "Make Lancia Great Again" - parafrazując hasło kampanii Donalda Trumpa. Eugenio, posiada w swojej kolekcji takie pojazdy jak Ferrari F40 czy Mercedes CLK GTR. Od jakiegoś czasu wraz z innymi pasjonatami zaczął pracować nad odświeżeniem Lancii. Wszystkim, którzy pracowali nad owym projektem, zależało na tym, by zachować surowy, analogowy styl, który będzie przypominał o prawdziwej motoryzacji.

Zmiana nadwozia z 5-drzwiowego na 3-drzwiowe, większość pokrycia z włókna węglowego. Maska, tylna klapa, zderzaki, grill, drzwi – wszystkie te elementy są z karbonu. Masa całkowita pojazdu? 1250 kg. Silnik oryginalny, wzmocniony z lekkimi modyfikacjami oraz nowymi dyferencjałami. 330 km, 4 × 4, manual czego chcieć więcej? 😀 Jestem w stanie zaryzykować stwierdzeniem, że odczucia z jazdy muszą być niesamowite.

No ale dochodzimy do dwóch dość zaporowych problemów. Pierwszy to ilość wyprodukowanych sztuk, bo ma być ich tylko 20. Drugi natomiast to cena, 300 tys. euro (około 1,2 miliona zł).

Piękny restmod, aczkolwiek jakie jest wasze zdanie? Jak wam się podoba „nowe” wcielenie? Jakie macie odczucia co do ceny oraz ilości sztuk? Czy uważacie, że gdyby odrodzić Delte, produkować ją fabrycznie, ale w cenie dla przyziemnego człowieka, mogłaby wrócić do serc fanów w takiej interpretacji?

Dodaje filmik oraz parę zdjęć w komentarzu.

Lancia Delta HF
Lancia

05/08/2019

Witajcie jak po weekendzie? Korzystaliście z pogody? My spędzaliśmy go aktywnie, ale nie próżnowaliśmy i wracamy dziś z kolejnym tematem.
Dziś poruszymy sprawę "sztucznego dźwięku silnika". Na rynku aktualnie jest parę rozwiązań i chcielibyśmy poznać wasze zdanie.
Aktywnego wydechu nie będziemy traktować jako rozwiązania, ponieważ jest to tylko i wyłącznie ograniczenie średnicy wydechu, specjalnie dołożonymi klapkami.

Pierwsze rozwiązanie to Soundaktor jest to niewielki głośnik zamontowany na ścianie grodziowej. Przenosi on dźwięk powietrza zasysanego przez silnik do wnętrza. Nie jest to jak w przypadku mp3, wcześniej nagrany dźwięk.
Specjalna rurka, umiejscowiona w układzie dolotowym przenosi wibrację na membranę w owym urządzeniu, które transmituje je do kabiny. Czy można to nazwać sztucznym? No nie do końca, na pewno podkręconym.

Drugie miejsce na naszej liście zajmuje, BMW i ich Active Sound Design stosowany w modelach M135i i M5. Tutaj nagrany plik, który posiada dźwięk powietrza zasysanego do silnika, odgłosu jego pracy i dźwięku wydechu, jest odtwarzany do
kabiny, głośność oraz jego natężenie jest zależne od obrotów, prędkości pojazdu oraz kątowi nachylenia pedała gazu. Bardzo podobną technikę stosuje Audi w modelach z silnikami 3.0 BiTDI (A6, A6 Allroad, A7, SQ5), aczkolwiek tutaj
do silników z zapłonem samoczynnym jest dołożony dźwięk motoru benzynowego. Dla przykładu w SQ5, posiada głośnik zamontowany w wydechu, przez co ciężko się zorientować, że to diesel.

Trzecim, zarazem przed ostatnim punktem na naszej mapie akustyki jest Porsche. Posiadają oni specjalny dział zajmujący NVH (Noise, Vibrations, Harshness). Urządzenie, którym operuje koncern nazywane jest Sound Symposer.
Specjalny kanał łączy komorę silnika z kabiną pasażerów. Gdy system zostanie włączony, wibracje pomiędzy przepustnicą a filtrem powietrza doprowadzają do drgań membranę. Porsche posiada także wyżej wymieniony aktywny wydech, co w połączeniu
z Sound Symposerem, daje bardzo przyjemna dla ucha "muzykę".

Czwarte i ostatnie miejsce zajmuje, Japonia a dokładniej Lexus. Tutaj walory akustyczne dopracowywał gigant, jakim jest Yamaha. Patent polegający na umiejscowieniu dwóch kanałów połączonych z kabiną pasażerską, jeden umiejscowiony w ścianie
grodziowej (zapachów oraz wilgoci nie przepuszczamy!) przenoszący dźwięki z komory silnika zaś drugi znajdujący się bliżej podszybia, transmituje dźwięki o średnich i wysokich częstotliwościach (minimum 500 Hz). Łącząc oba kanały,
Yamaha uzyskała super dźwięk oraz wyeliminowała niechciane "odpusty" akustyczne. Za głośność oraz częstotliwość odpowiada panel sterowania. Yamaha twierdzi, iż w całym układzie nie ma ani jednego urządzenia elektronicznego.

Producenci idą w stronę elektroniki nie tylko ze względu na postęp, ale także na normy emisji C02, restrykcyjne ustawy dotyczące hałasu, upodobania klientów, którzy chcą, by ryczał wtedy, gdy im się podoba, a na trasie ma być cicho i wygodnie.
Czy cokolwiek z wyżej wymienionych systemów może zastąpić klasyczny dźwięk bulgotu V8? Czy rozwiązania są według was przemyślane? Zapraszam do dyskusji. Poniżej w poście umieścimy parę linków do YouTube z owymi rozwiązaniami.

BMW
Volkswagen
Porsche
Lexus

Cześć, dziś postanowiliśmy zadać pytanie, które pewnie już zadał sobie każdy z was nie raz. Pojawia się idea, kupujemy n...
02/08/2019

Cześć, dziś postanowiliśmy zadać pytanie, które pewnie już zadał sobie każdy z was nie raz. Pojawia się idea, kupujemy nowy pojazd, no i co wybrać?
Czy wasze myśli kierujecie w stronę nowej motoryzacji, czy na przykład starych, zadbanych youngtimerów? Trwałość nowych pojazdów jest sprawą dyskusyjną.
Dobrym przykładem byłaby tutaj anegdota na temat pewnego kierowcy, Irvina Gordona z USA. Pacjent to Volvo P1800S z 1966. Rok 2013, 18 sierpnia, godzina 16.00.
Irvin przejeżdżał obok miejscowości Girdwood na Alasce i w tym momencie na liczniku jego pojazdu, przebieg
przekroczył 3 miliony mil (4 miliony 828 tyś km). Czy uważacie, że dzisiejsze pojazdy mają szanse przejechać, choć połowę takiego dystansu? Co wy byście wybrali?
Jakie jest wasze zdanie na temat nowej motoryzacji, a jakie na temat starej?

Volvo Cars

Adres

Puławska 476
Warsaw
02-884

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 17:00
Wtorek 08:00 - 17:00
Środa 08:00 - 17:00
Czwartek 08:00 - 17:00
Piątek 08:00 - 17:00
Sobota 09:00 - 13:00

Telefon

+48608480212

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy All-Parts umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do All-Parts:

Udostępnij