29/05/2026
Prawdopodobnie mamy tutaj do czynienia z tanią, słabej jakości folią winylową, która przez 9 lat praktycznie „zrosła się” z lakierem.
Po takim czasie materiał traci swoje właściwości, robi się kruchy, pęka i zaczyna dosłownie stapiać się z warstwą lakieru bezbarwnego. Do tego dochodzi promieniowanie UV, sól, chemia na myjniach i zmiany temperatur - wszystko to powoduje degradację zarówno folii, jak i kleju.
W takich przypadkach nie ma już mowy o bezpiecznym rozklejeniu.
Folia odrywa się fragmentami, zostawia mocno zwulkanizowany klej, a bardzo często razem z nią schodzi również bezbarwny. Szczególnie na elementach najbardziej narażonych na słońce i warunki atmosferyczne.
Na tym etapie uszkodzenie lakieru jest praktycznie nieuniknione.
Nawet przy użyciu odpowiedniej temperatury, chemii i doświadczenia ryzyko zerwania bezbarwnego jest ogromne.
Dlatego zawsze powtarzamy: folia ma swoją żywotność.
Jeśli jest regularnie kontrolowana i zdjęta na czas, można uniknąć lakiernika. Po 9 latach najczęściej kończy się to już ponownym lakierowaniem elementu.