12/04/2018
Absurd i skandal w jednym. Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło 10 milionów złotych na skierowany do młodzieży ze szkół średnich projekt W Stronę Dojrzałości. W ramach warsztatów młodzi ludzie dowiedzą się między innymi, że:
❌ już zapłodniona komórka jajowa komunikuje się z ciężarną, może jej powiedzieć: „jestem, przyjmij mnie, przygotuj dla mnie swoją podusię, kołderkę, pulchną kołyseczkę”,
❌ antykoncepcja hormonalna prowadzi do depresji, a nawet zgonu,
❌ prezerwatywy zazwyczaj przepuszczają plemniki, a ponadto wywołują raka,
❌ in vitro jest morderstwem, a najlepszą metodą walki z niepłodnością jest całkowicie nieskuteczna naprotechnologia.
Można by się śmiać, gdyby nie to, że polska szkoła zwykle nie daje uczniom i uczennicom możliwości skonfrontowania takich bzdur z rzetelną wiedzą na temat ludzkiej seksualności.
Podstawy programowe do lekcji wychowania do życia w rodzinie są bardzo zideologizowane. Kwestie seksualności z lubością poruszają na swych zajęciach także katecheci. Dziś szansą na zdobycie rzetelnej wiedzy na temat seksualności często są tylko dodatkowe zajęcia, np. prowadzone przy współpracy z chętnymi szkołami przez fantastycznych edukatorów i edukatorki z Grupa Ponton.
Ale to nie wystarcza. O seksualności człowieka, o chorobach przenoszonych drogą płciową, o szacunku do partnera czy partnerki seksualnej albo o sposobach zapobiegania ciąży młodzież powinna uczyć się w szkołach na obowiązkowych zajęciach. Informacje im przekazywane muszą być zgodne z wiedzą naukową. Jeśli się zgadzasz – udostępnij!
[Op*s dla osób niewidomych i niedowidzących: W tle zdjęcie ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Tekst na grafice głosi: Ministerstwo Zdrowia wydało 10 milionów zł na okłamywanie licealistów, jakoby: • antykoncepcja hormonalna
prowadziła do depresji i śmierci, • prezerwatywy były rakotwórcze i nie chroniły przed chorobami, • zarodek rozmawiał z ciężarna". Niżej: "Udostępnij, jeśli uważasz, że uczniom potrzebna jest rzetelna edukacja seksualna, a nie zabobony!".]