04/03/2023
Kierunkowskazy mają symbol zielonej strzałki. Zlokalizowane są z przodu, boku i tyłu pojazdu i mają barwę żółtą samochodową.
W Ustawie prawa o ruchu drogowym (art. 22 ust.5) mamy tylko dwa przypadki kiedy jesteśmy obowiązani zawczasu i wyraźnie włączyć kierunkowskaz, a jest to zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu. Powinniśmy zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.
W przypadku gdy pojazd nie jest wyposażony w kierunkowskazy np. rower, kierujący takim pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu przez wyciągnięcie ręki w stronę zamierzonej zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu.
Wielu kierowców zmieniając pas ruchu np. przed wyprzedzaniem, omijaniem lub zmianą kierunku jazdy włącza kierunkowskaz w chwili kiedy zaczyna wykonywać manewr czyli m.in. skręcać kierownicą. Pamiętajmy, że kierunkowskazy nie są dla Nas tylko dla innych uczestników ruchu drogowego, to właśnie kierunkowskaz ma go poinformować zawczasu, że My planujemy jakiś manewr na drodze. Jeżeli włączymy go w chwili rozpoczęcia manewru (np. skręcamy kierownicą) to inni uczestnicy ruchu drogowego już widzą, że skręcamy, wykonujemy ten manewr, więc można powiedzieć, że kierunkowskaz jest nam zbędny!
Czasem mam wrażenie, że my nie chcemy informować innych uczestników ruchu, a włączamy kierunkowskaz wyłącznie po to, aby nie dostać mandatu(!) i tu też błąd, ponieważ organy, które są odpowiedzialne za kontrole i bezpieczeństwo mogą, a nawet powinni wystawić mandaty za brak kierunkowskazu lub jego późne włączenie.
Wyobraźmy sobie sytuacje, że jest noc, pada deszcz, jezdnią idzie pieszy, na szczęście ma kamizelkę odblaskową, więc jest widoczny z dalsza, jezdnią jedzie kilka samochodów w kolumnie. Jazda w nocy i w czasie deszczu nie należy do najprzyjemniejszych, a nasza widoczność jest bardzo ograniczona. Pierwszy pojazd zauważył pieszego z odległości ok. 100 m, 20 m przed pieszym zaczął skręcać kierownicą w lewo i dopiero wtedy włącza kierunkowskaz. Teraz sobie wyobraźcie ile metrów będzie od pieszego 2, 3, 4 ,5, 6 .... pojazd. Każdy kolejny pojazd jest coraz bliżej pieszego ! Przecież to włos od tragedii !!!
Pewnie niejednokrotnie byliście właśnie tym pieszym lub tym kierującym, który był 2,3,4... w kolumnie. Co wtedy czuliście ? Pewnie było przerażenie, strach, złość.... Sam niejednokrotnie to odczuwałem.
Przecież można było tego uniknąć gdyby pierwszy pojazd dał odpowiednio wcześniej kierunkowskaz, a następne pojazdy w kolumnie zachowałyby odpowiednią odległość od poprzedzającego pojazdu. Wtedy każdy kierujący miałby czas na włączenie kierunkowskazu odpowiednio wcześnie i wykonanie spokojnie manewru zmiany pasa ruchu, a przy okazji wymijania.
nie chcę sobie nawet wyobrażać co by było gdyby jeszcze z naprzeciwka jechał inny pojazd , który by oślepił właśnie tych kierowców.
Mam nadzieję i głęboko w to wierzę, że przemyślenia przyjdą każdemu z Nas i zmienimy na lepsze swój styl jazdy na bezpieczny i przewidywalny i właśnie tego Wam życzę :)