02/09/2023
Siema, kopę lat. Znowu. Randomowy update z przeszłości (i teraźniejszości, w sumie...):
Ponad rok temu wpadł na warsztat taki krejzol, nie mieszczący się nigdzie wzwyż i wzdłuż, Ford Econoline po lifcie, V8 Windsor 5.8L (351W). Miał wpaść na parę tygodni, a wyszło jak zwykle :P
Problemem pierwotnym był komp silnika i/lub elektryka/wiązka, może moduł zapłonowy, itd... udało się temat z grubsza ogarnąć, odpalić, zrobiłem trochę porządków w elektryce, przeniosłem moduł zapłonowy poza silnik, założyłem elektryczne wentylatory chłodnicy. W międzyczasie okazało się, że poziom mułu, syfu, w chłodnicy jest... nie do opisania 🤯 💩
Płukanie kilkoma płukankami, hektolitrami wody... okej wyjazd na testy.. jakos tam jezdzi, wydaje sie być okej, są jakies wibracje, wspomaganie nie działa, no ale ogólnie jakoś jeździ. Powrót, praca na postoju, jakoś niezbyt chętnie chce się schłodzić (a termostatu brak i wenty na pełnym ogniu). No to badamy, myślimy, test na spaliny w chłodzeniu.. i pyk, pozytyw, UPG :/
No tak...... no to rozbieramy silnik, zrzucamy głowice... (dostęp pozornie dobry, często raczej komiczny heh...) Okazało się, że jedna głowica pęknięta, a jakże, między zaworami. No to skoro już trzeba kupić "nowe" (a przynajmniej jedną), no to zróbmy upgrade, czemu nie... :) Kupione głowice GT40P z explorera, czyli takie z lepszymi przepływami itd... no to zróbmy "lekki" porting, czemu nie... :)
Hmmmm, jakoś dziwnie inaczej te świece siedzą w tych głowicach, chyba stare kolektory nie będą pasować... dobra, zrobimy nowe kolektory... czemu nie 😬
Stara chłodnica w kiepskim stanie, i pewnie zasyfiona tym mułem itd... No to wstawimy nową alu + chłodnice skrzyni, czemu nie... 🥲
Kawałek dolotu z piecutów dla ozdoby... Because reasons.
Poskładany, odpalony.... wspoma dalej nie działa mimo kilku dni walki z odpowietrzeniem... Mhm, no to rozbieramy i regenerujemy przekładnię... działa. Stary uszczelniacz non stop zaciągał powietrze do układu, nie dało się odpowietrzyć. Przy okazji poprawiona nieco geometria drążków kierowniczych.
No okej to jeszcze te wibracje i dziwne dźwięki z napędu... Hm, te kąty na tylnym wale nie całkiem się zgadzają, może to stąd (silne wibracje pod obciążeniem). Klocki podwyższające mostu ścięte w kliny, kąty skorygowane. Są obecnie bardzo duże, ale przynajmniej takie same, przeciwne, zgodnie ze sztuką, to może lepiej będą się kasować... Doopa. Coś tam sie zmniejszyło, ale niewiele.
Na tą chwilę podejrzenie pada na konwerter lub skrzynię, ewentualnie montaż konwertera do flexplate'a, choć to już częściowo zostało wyeliminowane, reszta wyjdzie przy rozbiórce. Samochód dalej jest na warsztacie (w zasadzie pod), czeka na zrzucenie napędów i skrzyni (na dniach).
I tak oto, Proszę Państwa, naprawa zmienia się w projekt, projekt kilkutygodniowy zmienia się w kilkumiesięczny, a potem kilkuletni... 😒🤦 no ale z tym chyba niewiele zrobimy, a dorosnąć i zaprzestać takich dziwactw, jak wiadomo, niełatwa sprawa 🤣😇
No dobra, to teraz zabieram sie za szukanie fot sprzed roku i więcej... :) w międzyczasie w warsztacie działo się jeszcze to czy tamto, mam nadzieję się w końcu zebrać i powrzucać... ten post to pierwszy krok w tym kierunku ;)
Pozdro 🤘