08/05/2026
Długo zastanawiałem się, czy wrzucać ten post, ale chyba warto pokazać, jak potrafią wyglądać opony wielosezonowe z „topowych” rankingów po 4 latach i zaledwie 18 tys. km przebiegu.
I właśnie dlatego nie sprzedaję niektórych marek opon, a już szczególnie części modeli wielosezonowych. Zawsze staram się polecać produkty, które może nie zawsze wygrywają sponsorowane testy i rankingi, ale za to sprawdzają się później w normalnym użytkowaniu i nie robią problemów ani klientowi, ani sprzedawcy.
Celowo nie podaję producenta, bo nie chodzi tutaj o hejt. Bardziej o pokazanie, w którą stronę niestety idzie część rynku oponiarskiego. Oszczędności, marketing i wyniki testów często rozmijają się z realną trwałością i bezpieczeństwem po kilku latach użytkowania.
Tym bardziej cieszę się, że nigdy nie proponowałem tych modeli swoim klientom, właśnie po to, żeby unikać takich sytuacji.
Co ciekawe, opony nie były kupione u mnie, ale mimo wszystko pomagam klientowi w sprawie reklamacji, żeby spróbować coś wywalczyć. Bo na końcu najważniejsze jest bezpieczeństwo i ludzkie podejście.
Jestem ciekaw Waszej opinii - mieliście podobne doświadczenia z oponami wielosezonowymi?