15/03/2019
Miałem okazję iść na jazdę próbną nowa serią 3, G20. Tylko 40 minut, ale jakieś zdanie byłem w stanie sobie wyrobić ;)
Pierwsza rzecz: aktualnie jako dema w całej Polsce są dostępne tylko wersje 320d. Wygląda na to, że BMW wciąż celuje we flotowe auta na trasy... a szkoda, bo chciałem się przejechać 330i. Dziwne, że nie było wyboru, a wg sprzedawcy dwulitrowa benzyna będzie MOŻE w czerwcu. No cóż, trochę dziwna polityka ale co zrobić?
Pierwsze wrażenie: jest ładna. Ten kolor to nie estoril blue, tylko portimao - powiedziałbym, że godny następca ;) Nerki zawinięte na maskę mogą być kontrowersyjne, ale w tym przypadku mi się podobały. Chyba kwestia konfiguracji.
Co do wnętrza to podobało mi się - bez efektu wow, ale wyraźnie widać że f30 już trąciło myszką. Tutaj jest konsekwentna ewolucja, ale bez przesady. Ładnie wyglądają prawie-że-połączone ekrany zegarów i środkowy. Za to cyfrowe zegary w ogóle mi nie podeszły. Nie widziałem jeszcze takich które mi się spodobały, ale cóż. Cieszyło mnie to, że nie miałem problemu z usadowieniem się jak w piątce G30 - tam wszystko było ok poza tym, że kierownica była odrobinę za daleko przy optymalnym ustawieniu fotela, brakowało dosłownie 2cm regulacji. Tutaj było ok. Podłokietnik nie jest już przesuwany, ale spokojnie sięgałem do niego łokciem więc też spoko. Duży plus za materiały i spasowanie we wnętrzu, też jest dużo lepiej niż w poprzedniku.
Zaczynam jechać wzdłuż salonu - kurde, kto mi włączył tryb sport, że kierownica chodzi ciężej niż w M2? Zacząłem szukać trybów, a tam comfort. Okazało się, że bardzo dużo się zmieniło pod tym względem od f30 - tam układ kierowniczy był bardzo lekki i nijaki, koła wydawały się być odłączone od kierownicy... Tutaj jest zupełnie inaczej, nie jest to poziom E46 330i, gdzie nie dało się kręcić swobodnie kierownica na postoju jedną ręką, ale jest fajnie. Dodatkowo przełożenie układu jest "ostrzejsze" w okolicy ustawienia środkowego, przypominało mi Alfa Romeo Giulię, którą pod tym względem jest miszcz - serio polecam się przejechać chociażby najsłabsza wersja silnikową tej ostatniej, żeby to poczuć... ale to temat na inny wpis. W każdym razie wiecie jak to jest, kiedy samochód skręca i czujecie że naprawdę ma na to wpływ kierownica, nawet najmniejszy jej ruch? To tutaj tak jest. W f30 tak nie było. Jest to mniej odczuwalne niż w Giuli, ale myślę że to kwestia większej siły wspomagania w tej ostatniej - wtedy czujesz, że samochód może uciec, bo opór jest niewielki, a wpływ kierownicy na koła duży. No wiecie.
Standardowo z salonu wyjechałem w kierunku ekspresówki. Za chwilę drugie zaskoczenie. Byłem pewien, że skrzynia jest super, ale że ją jeszcze poprawią w stosunku do g30 czyli piątki to się nie spodziewałem, a wydaje mi się że tak jest. Silnik zrywny i super reaguje na gaz. Lubię diesle, ale nie na tyle żeby się więcej na ten temat rozpisywać :)
Poza tym zawieszenie super działa w zakrętach, na kostce, na nierównej drodze. W tym egzemplarzu było adaptacyjne, potwierdzam - działa. Jest mniej lub bardziej miekko w zależności od ustawień. Prowadzenie super jak na segment, jest cicho i komfortowo... w większości sytuacji.
No właśnie, przed pojechaniem na jazdę oglądałem filmik Pertyn Maciej Pertyński o G20. Słuchałem o stukającym zawieszeniu i myślałem sobie "e tam, przesadza, albo ten egzemplarz jest wadliwy". No ale nie przesadza. Zawieszenie stuka, najbardziej to słyszałem przy progu zwalniającym pod samym salonem. Specjalnie przejechałem go kilka razy w te i we wte, bo nie mogłem uwierzyć. Co ciekawe raz stukało z przodu, raz z tyłu. Masakra. To nie było stukanie w stylu "a gdzies tam, coś stłumionego słychać", tylko ordynarne stukanie. Kojarzę jak kiedyś w E46 miałem załatwione amortyzatory przez kupienie krótszych sprężyn (błędy młodości ;)). Brzmiało bardzo podobnie, jakby amortyzator nie trzymał i uderzał w ogranicznik.
Swoją drogą sprzedawca również nie potrafił tego wyjaśnić.
Podsumowując: w czasie tej krótkiej jazdy znalazłem same plusy tego auta, poza jednym wielkim minusem ze stukaniem. W dobie wszechobecnych progów zwalniających chyba nie mógłbym z tym żyć. Może na standardowym zawieszeniu jest lepiej. Może będzie mi dane sprawdzić.