07/10/2021
⚡Wielki powrót do węgla w Europie❗
To nie primaaprilisowy żart drodzy Państwo, tylko rzeczywistość, która sprawia, że aktywiści z alarmów smogowych i fundacji pokroju Client Earth masowo zatykają korki od szampanów, które jeszcze niedawno otwierali świętując „śmierć energetyki węglowej”.
Pierwsza połowa 2021 roku, obecna sytuacja oraz nadchodząca zima to masowy powrót do węgla nie tylko Europie, ale także na całym świecie.
Europa już nie tylko nieśmiało przeprasza się z węglem, ale zaczyna o niego wręcz rozpaczliwie walczyć. Producenci węgla w Europie zmuszeni są prosić Rosję o zwiększenie eksportu węgla, aby złagodzić niespotykany od dawna kryzys energetyczny, na który złożyło się kilka czynników, z których najważniejsze to:
✅ zwiększony popyt na energię spowodowany przyspieszeniem gospodarczym związanym z łagodzeniem pandemicznych restrykcji
✅ rekordowo wysokie ceny gazu i jego niedobory w Europie
✅ spadek produkcji energii z OZE
Odmrożenie gospodarek na całym świecie spowodowało masowe zwiększenie popytu na energię, zwłaszcza w krajach Europy i Azji, które w tej chwili rywalizują między sobą o każdą możliwą formę energii, oczywiście w możliwie najniższych cenach.
Magazyny gazu w Europie świecą pustkami, zarówno za sprawą polityki rosyjskiej, która ograniczyła dostawy gazu gazociągiem jamalskim, jak i z powodu faworyzowania Azji przez dostawców gazu LNG. Spowodowało to drastyczny (ponad 360%) wzrost cen energii pozyskiwanej z gazu.
Węgla, który mógłby zapełnić „energetyczną dziurę” po gazie też w Europie brakuje, bowiem Europa postanowiła jakiś czas temu z węglem się rozstać, stopniowo zamykając własne kopalnie i ograniczając import tego surowca z innych krajów.
Rosja, która była kiedyś głównym eksporterem węgla do Europy przekierowała swój eksport niemal w całości do Azji i teraz nie jest w stanie sprostać zapotrzebowaniu Europy na czarne złoto.
Jakby tego wszystkiego było mało, obecny rok jest wyjątkowo kiepski dla źródeł OZE i nie są one w stanie pomóc w kryzysie energetycznym. Dla przykładu – w Niemczech pozyskanie energii z wiatru spadło o niemal 1/5 w porównaniu do poprzedniego roku, przez co pozyskanie energii z węgla wzrosło w tym czasie aż o 35,5%.
🌬❄ Lada chwila nadejdzie zima, która tylko pogłębi kryzys energetyczny zarówno w Europie jak i Azji.
🇵🇱 Polska, która posiada własne zasoby węgla jest dzięki temu bezpieczna i nie grozi nam raczej brak prądu w gniazdku czy ciepła w kaloryferach, ale sytuacja w innych krajach Europy może stać się naprawdę dramatyczna. Już w tej chwili Włoski rząd ostrzegł swoich obywateli, aby spodziewali się 40% podwyżki rachunków za energię, a rząd Hiszpanii dopłaca do rachunków ponad 5,8 miliona gospodarstw domowych, prosząc jednocześnie Unię Europejską o podjęcie zdecydowanych działań mających na celu złagodzenie skutków gigantycznego kryzysu energetycznego, kryzysu za który powiedzmy sobie szczerze - w znacznym stopniu odpowiada unijna polityka energetyczna, która poniosła druzgocącą porażkę w starciu z popandemicznym wzrostem popytu na energię.
Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że Europa musi przynajmniej na jakiś czas zapomnieć o Europejskim Zielonym Ładzie i ustaleniach Paryskiego Porozumienia Klimatycznego, bo węgiel na chwilę obecną wydaje się być jedynym ratunkiem w narastającym kryzysie.
Fantazje polskich aktywistów antywęglowych o szybkim odejściu od węgla w Polsce, nie tylko prysnęły jak mydlana bańka, ale wręcz rozbiły się z hukiem o brutalną rzeczywistość, w której bez węgla Polska, Europa i świat nie są w stanie funkcjonować i tak naprawdę długo jeszcze nie będą.