23/06/2026
✈️📸 𝖶𝖨𝖤𝖱𝖲𝖹 𝖣𝖫𝖠 𝖯𝖠𝖭𝖠 𝖠𝖭𝖣𝖱𝖹𝖤𝖩𝖠 𝖥𝖮𝖪𝖳𝖠❤️
Są ludzie, którzy w szkole zostawiają coś więcej niż wspomnienia,
swoją pasję, cząstkę siebie i spełnione marzenia.
Do takich osób bez wątpienia należy Pan Andrzej Fokt,
człowiek, który przez lata nadawał naszej szkole lot.
Dyrektor, nauczyciel, wychowawca i lotnik z zamiłowania,
zawsze gotowy do działania, nauki i wspierania.
Dzięki Panu profil lotniczy szeroko rozwinął skrzydła,
a Samochodówka zyskała pasję, która nigdy nam nie zbrzydła.
Na lekcjach EDB wszystko grało jak należy –
zeszyt wzorowo prowadzony, ponumerowany u młodzieży.
Stopnie wojskowe znaliśmy lepiej niż żołnierz młody,
a komenda „Baczność!” szybko przywracała chęć do zgody.
Były też szkolne zwyczaje, o których każdy pamięta,
bez nich żadna lekcja nie mogła być rozpoczęta.
Obowiązkowe ciapki – sprawa niemal strategiczna,
ich brak to była często afera... wręcz geopolityczna!
I jeszcze identyfikator – legenda szkolnych korytarzy,
który z wielkim sentymentem każdy z nas kojarzy.
Nie był to zwykły plastik, jakich na świecie mało,
to słynny, dumny „Fokator”, bez którego wejść się nie dało!
Choć dyscyplina była ważna, i każdy o tym wie,
uśmiech nie schodził Panu z twarzy, nawet w gorszy dzień.
Potrafił Pan wymagać, lecz i świetnie motywować,
pokazując, że warto marzyć, latać i próbować.
Miłość do lotnictwa i zdjęć widzieliśmy każdego dnia,
w obiektywie i pod chmurami odnajdywał Pan swój świat.
Uczył Pan, by patrzeć wyżej, śmielej i odważniej,
by z taką perspektywą przez życie szło się raźniej.
Dziś, gdy zamykamy ten wspólny rozdział szkolnych lat,
chcemy z serca podziękować za ten cały piękny czas.
Za wiedzę, za autorytet, za serce oddane szkole,
za historię, którą tworzył Pan z pasją i mozołem.
Bo emerytura to nie koniec, lecz nowy pas startowy!
Czas na kolejną wielką podróż i horyzont całkiem nowy.
Niech ten kolejny lot przyniesie chwile zasłużonego wytchnienia,
przestrzeń na nowe kadry, pasje i kolejne marzenia.
W murach naszej Samochodówki trwały ślad pozostanie,
człowieka, który wysoko wznosił uczniowskie powołanie.
A gdy ktoś wspomni EDB, ciapki i wojskowy dryl,
oraz słynny „Fokator”, co u bram szkolnych zawsze był...
Uśmiech pojawi się nagle, wspomnienie w sercu błyśnie,
bo wdzięczność za te lata z pamięci nam nie wyciśnie.
❤️ 𝖣𝖹𝖨𝖤̨𝖪𝖴𝖩𝖤𝖬𝖸, 𝖯𝖠𝖭𝖨𝖤 𝖠𝖭𝖣𝖱𝖹𝖤𝖩𝖴!