14/06/2026
YAMAHA R9 2026r
Niby to samo, a jednak coś innego. Niby kolejna Yamaha MT-09, a jednak w sportowym wydaniu. Może nie jest to szczyt osiągnięć pod względem mocy w stosunku do pojemności, ale jedno trzeba powiedzieć wprost – w dzisiejszych czasach trudno znaleźć jednostkę napędową z tak wyrazistym charakterem, a przede wszystkim tak trwałą.
Jedni Yamahę kochają, inni jej nie znoszą, ale jednego jestem pewien – to świetny sprzęt, który oferuje bardzo dużo na długie lata użytkowania, zwłaszcza biorąc pod uwagę wytrzymałość tej jednostki.
Motocykl przyjechał do nas już z zamontowanym układem wydechowym Dominator Exhaust System, dlatego nie mieliśmy okazji wykonać pomiarów całkowicie seryjnej konfiguracji. Mimo że modelu R nie było jeszcze zbyt wiele na naszej hamowni, dobrze wiemy, czego można się spodziewać po uwielbianych MT-kach.
Na tym jednak nie poprzestaliśmy. Motocykl został przez nas kompleksowo wystrojony – zoptymalizowaliśmy mapy paliwowe i zapłonowe, odblokowaliśmy ETV oraz zmodyfikowaliśmy szereg innych parametrów sterownika, które diametralnie wpływają na charakter pracy tej jednostki. Efekt? Znacznie lepsza reakcja na gaz, płynniejsze oddawanie mocy i jeszcze więcej frajdy z jazdy. To nadal ten sam charakterystyczny CP3, ale w zdecydowanie lepszym wydaniu.