16/05/2026
Wiecie.... Jeśli w jednym dniu dwa razy usłyszę komentarz w stylu "terminy jak na NFZ", "hahaha, kiedy...?" albo "sobie pan kogoś zatrudni" to potem przynajmniej do wieczora albo i następnego dnia nie chce mi się odbierać połączeń od niezapisanych numerów 😉
"Czemu Pan się nie śmieje z mojego żartu - ja uważam, że jest fajny🙂"
Mało tego - drapaczy w drzwi bywa tylu, że żeby mi nikt nie przeszkadzał w naprawie np. trudnej wiązki elektrycznej to nieraz muszę zamykać drzwi od środka i udawać, że mnie tam nie ma 🥴
A i tak ciągle muszę działać w ten sposób, że w środku sezonu robię jak najmniej, jak najszybciej - i co się da to odsuwam do dokończenia lub rozgrzebania na jesień/zimę. Jednocześnie to co robię i obsługuję to nie psuje się nagle co trzy tygodnie i znowu po kolejnym miesiącu - więc spokojnie daje się przewidzieć przyszłość funkcjonalną na kilka mcy lub kilka tys km naprzód.
Działa to tak, że nawet jeśli musisz poczekać 6mcy to umawiamy się na konkretny dzień i często motocykl jest gotowy już nazajutrz. Jeśli natomiast ktoś woli kupić gdzieś indziej powszechny standardowy system "zostaw pan a ja zrobię kiedy zrobię" (który oznacza kompletną niespodziankę - miesiąc lub trzy bez motocykla - a w skrajnych przypadkach nawet utratę pojazdu) to jak najbardziej może taką decyzję podjąć.
Ogólnie to niestety p**a motocykli pod moją cykliczną opieką jest na tyle duża, że nie bardzo można tam dorzucać kolejne słupki - bardziej nowe w miejsce wycofanych, sprzedanych itd.
Jednocześnie te "nowe" niezbyt chcę przyjmować na jakieś pojedyncze i przypadkowe drobiazgi. Jeśli w danym pojeździe robię wszystko to wiem o nim dużo i jest mocno przewidywalny. Jeżeli jestem tylko wzywany w razie potrzeby i konieczności pilnej interwencji to mamy sytuację niekorzystną dla obu stron - bo niestety nie dam rady co trzy tygodnie znajdować w kalendarzu 2h bo "teraz bym chciał tylko klocki, później założymy gniazdko USB a za miesiąc tylko olej w przekładni". Niestety czasy przygotowawczo-zakończeniowe oraz logistyka, tworzenie historii i porządku zjadłyby obu podmiotom nadmierną ilość czasu i dukatów.