15/08/2026
🚗 Sprawdzenie samochodu używanego przed zakupem – oględziny zawsze ze sprawdzeniem auta od spodu!
📍 VW Sharan | 2014 rok | 2.0 TDI | komis w Gdańsku
Na pierwszy rzut oka nie było źle. Auto w bogatej wersji wyposażenia, lakier praktycznie na całym samochodzie fabryczny, do tego zimowe opony z 2025 roku.
Czyli wszystko wygląda obiecująco?
Niekoniecznie… 👀
Już podczas dokładnych oględzin nadwozia znalazłem:
🔸 liczne otarcia, częściowo wcześniej przepolerowane
🔸 wgniecenia na karoserii
🔸 oznaki korozji, m.in. na klapie i błotnikach
🔸 źle spasowany tylny zderzak
🔸 połamana kratka w przednim zderzaku
🔸 zniszczone od chemii elementy chromowane
Elektryczna klapa bagażnika początkowo nie chciała się otworzyć. Dopiero po dłuższych próbach, wspólnie z pracownikiem komisu, udało się ją uruchomić.
Komora silnika również na pierwszy rzut oka wyglądała dobrze – brak widocznych wycieków, zimny silnik pracował prawidłowo, a reflektory były zgodne z datą produkcji auta.
⚠️ Pierwszy konkretny sygnał pojawił się od razu po uruchomieniu samochodu.
Zaczął migać przełącznik zawieszenia DCC, więc już wiadomo było, że z układem zawieszenia jest coś nie tak.
Podczas jazdy próbnej doszły do tego niepokojące dźwięki z przedniego zawieszenia.
I tutaj dochodzimy do najważniejszego punktu całej kontroli:
🔧 SAMOCHÓD TRAFIŁ NA PODNOŚNIK.
Po sprawdzeniu auta od spodu okazało się, że jedna z przednich sprężyn jest pęknięta, a łączniki stabilizatora mają duży luz.
Ale to dopiero początek…
Dokładne oględziny od spodu ujawniły kolejne problemy:
❌ uszkodzony czujnik poziomowania w prawym przednim wahaczu
❌ widoczny wyciek z turbosprężarki
❌ wyciek płynu chłodzącego z okolic rozrządu
❌ mocno skorodowane tylne zawieszenie
❌ skorodowana przednia belka
❌ wgniecione w kilku miejscach progi
❌ tylne sprężyny kwalifikujące się do wymiany
Dodatkowo diagnostyka komputerowa wykazała kolejną usterkę zawieszenia DCC – uszkodzony tylny prawy amortyzator.
🛋️ Wnętrze również nie było idealne:
🔸 uszkodzona uszczelka na wysokości drzwi kierowcy
🔸 przetarcia na skórzanej tapicerce
🔸 mocno zniszczony bagażnik po przewożeniu dużych gabarytów
🔸 zalana podsufitka - czyli problem z odprowadzeniem wody z dachu panoramicznego
I właśnie dlatego nie warto kupować samochodu tylko na podstawie zdjęć, filmu czy pierwszego wrażenia.
Ten Sharan miał fabryczny lakier na większości elementów, świeże opony i bogate wyposażenie. Z zewnątrz nie wyglądał jak samochód, w który trzeba będzie sporo zainwestować.
Dopiero jazda próbna + diagnostyka komputerowa + sprawdzenie auta od spodu pokazały pełny obraz sytuacji.
👉 Kupujesz samochód używany? Sprawdź go przed zakupem.
Bo czasem kilka godzin dokładnych oględzin może uchronić przed wydaniem tysięcy złotych na naprawy zaraz po zakupie.
Samochód może dobrze wyglądać z góry. Najważniejsze rzeczy czasem widać dopiero od spodu. 🔧