Szajba's Garage

Szajba's Garage Osiągnięcia

2012

22-24 czerwca, Custom Show & Ride, Borek k/Bochni
I miejsce Comara w klasie Street Fighter (Street Fighter, Cafe Racer i motocykle

28/04/2026

Buell 1125 Sidecar z turbo i nitro juz testujemy

Honda VTX 1800 by Szajbas GarageCzyli cruiser na sportowoModa na cruiusery w naszym kraju i w Europie już dawno przebrzm...
27/10/2025

Honda VTX 1800 by Szajbas Garage

Czyli cruiser na sportowo

Moda na cruiusery w naszym kraju i w Europie już dawno przebrzmiała. Nie zmienia to jednak faktu, że motocykle takie jak Honda VTX 1800 wciąż mają zagorzałych zwolenników. Znaczna część właścicieli takich motocykli lubi je na swój sposób personalizować. Nie rzadko polega to na montażu chromowanych gmoli, masztów zakończonych lisimi kitami, frędzli na końcówkach kierownicy i masy podobnego odpustowego badziewia. Ale można też inaczej, czego najlepszym przykładem jest Honda zmodyfikowana w warsztacie Szajba’s Garage

Tekst i zdjęcia: L**h Wangin

Już gołym okiem widać, że zakres modyfikacji jest w tym przypadku dość duży, choć część zmian motocykl miał już za sobą, kiedy Szajba wszedł w jego posiadanie. Należały do nich customowe, frezowane koła. Za kontakt przedniego koła z podłożem odpowiada opona Metzeler Maraton Ultra w rozmiarze 90/90-21, a o przekazanie mocy na asfalt troszczy się Metzeler w rozmiarze 240/40-18. By zmieścić tak szeroki laczek trzeba było dokonać delikatnych rzeźbiarskich korekt wahacza. Obeszło się bez stosowania offsetu w napędzie, co w przypadku napędu tylnego koła wałem byłoby dość skomplikowane. Lagi widelca zachowały swą posadę, ale dostały do pomocy nowe, grubsze, frezowane półki i aluminiowe szklanki, które sprawiają, że przód staje się potężniejszy, bardziej masywny. Oryginalną kierownicę zastąpił szeroki drag bar, który dostał dodatkowe poszerzenia po 10 cm z każdej strony. Oryginalną pompę hamulcową i sprzęgłową zastąpiły radialne pompy Braking, co oznacza, że klamki również zostały wymienione. W górną półkę widelca wkomponowano elektroniczny kokpit z motocykla sportowego. Podobnej proweniencji są również przełączniki na kierownicy. Sportowy look dopełniają gripy Barracuda i streetfighterowa owiewka wraz z reflektorem i drobnymi kierunkowskazami. Trzymając się konsekwentnie sportowego klimatu Szajba starannie przystrzygł przedni błotnik, a także wymienił cruiserowe sety z podnóżkami na elementy pochodzące z Hondy CBR 600 RR.

Ponieważ już w seryjnej postaci silnik Hondy dysponuje potencjałem, który jeszcze dzisiaj „robi robotę”, Szajba ograniczył się do zamontowania amerykańskiego filtra powietrza Hypercharger, chętnie stosowanego w tuningu Harleyów oraz sportowej końcówki wydechu. Tylne amortyzatory Hondy dostały wolne, a ich rolę przejęło pneumatyczne zawieszenie, które umożliwia podnoszenie i opuszczanie tylnej partii motocykla, a także regulację charakterystyki zawieszenia. Na zdjęciach motocykl widoczny jest w najniższym ustawieniu, bo wtedy najlepiej się prezentuje. Do jazdy oczywiście zawieszenie się podnosi.

By tył motocykla dobrze harmonizował z jego przednią częścią, Szajba zaadoptował tylną owiewkę z Ducati Panigale wraz z tylną lampą. Nowa kanapa płynnie łączy dukatowy zadupek z hondowskim zbiornikiem paliwa. Podstawę siodła Szajba wykonał własnoręcznie, a tapicerowaniem profesjonalnie zajęto się w firmie Moto Tapicer. Modyfikację karoserii, a co za tym idzie linii motocykla, zamyka montaż aerodynamicznej obudowy chłodnicy, na której Szajba wymalował swoje kredo życiowe „ jeśli prędkość zabija, uważaj mnie za martwego”.

Na koniec motocykl otrzymał nową szatę graficzną, która również powstała w warsztacie Szajba’s Garage. Nie znajdziemy tu ani szczypty chromu. Dominują kolory czarny i czerwony z drobnymi białymi akcentami. Widoczne tu i ówdzie loga sprawiają, że cruiser Hondy wygląda niemal jak wyścigowy bolid, który tylko przez przypadek zjechał z dragstripu na ulicę i taki właśnie był zamysł Szajby.

Jeśli komuś z czytających ten tekst „Szajbnięty VTX” przypadł do gustu to śpieszę donieść, że maszyna jest do sprzedania. Wystarczy skontaktować się z Szajba’s Garage.

Mój Idol
06/10/2025

Mój Idol

W szopie na końcu świata, w Nowej Zelandii, przez ponad 40 lat samodzielnie modyfikował maszynę marki Indian z 1920 roku. Nie było gotowych części, więc toczył własne tłoki, odlewał cylindry w ziemi, projektował wszystko sam. Nie miał nic poza determinacją i obsesją na punkcie prędkości.

W 1967 roku pojechał do USA, by wystartować na solnych równinach Bonneville.
Nikt się nie spodziewał, że starszy pan z domowej szopy zbudował coś, co pojedzie ponad 295 km/h.

A jednak – właśnie to zrobił. Oficjalnie: 295,453 km/h. Nieoficjalnie: jeszcze szybciej.

Nie walczył o nagrody. i nie ścigał się z innymi. Ścigał się tylko z własnymi ograniczeniami.

Burt Munro udowodnił, że marzenia nie mają terminu ważności. I że pasja, nawet samotna i niedoskonała, potrafi być szybsza niż wszystko, co stworzyła technologia.

Easy Rider czeka na wiosnę
03/10/2025

Easy Rider czeka na wiosnę

Szajbnięty sidecarWiosną tego roku opisywałem „szajbniętego Buella” czyli customowy projekt Arka Pawlukowicza, zwanego S...
25/09/2025

Szajbnięty sidecar

Wiosną tego roku opisywałem „szajbniętego Buella” czyli customowy projekt Arka Pawlukowicza, zwanego Szajbą, powstały na bazie Buella 1125 CR. Okazją do sesji zdjęciowej i artykułu była obecność Szajby i jego maszyny na targach motocyklowych. Wtedy motocykl był jeszcze w wersji solo, gdyż budowa wózka bocznego nie została ukończona. Teraz projekt został w pełni ukończony i nadarzyła się okazja, by poznać uroki jazdy tą nietuzinkową maszyną

Tekst i zdjęcia: L**h Wangin

Nie ukrywam, że należę do tej mniejszości motocyklistów, którzy lubią zaprzęgi z koszem. Moje dotychczasowe doświadczenia ograniczają się jednak do jazdy maszynami wyprodukowanymi za naszą wschodnią granicą. Są to pojazdy o umiarkowanych osiągach i nawet w najnowszym wydaniu radość jazdy tymi wehikułami kończy się przy prędkości 120 km/h. Tym bardziej ciekaw byłem wrażeń z jazdy „wynalazkiem” Szajby. Holownikiem w tym zaprzęgu jest podrasowany i przerobiony Buell 1125 CR dysponujący mocą grubo powyżej 100 KM, więc mocne wrażenia były gwarantowane.

W większości zaprzęgów zajęcie miejsca w wózku bocznym wymaga pewnej ekwilibrystyki, nie inaczej jest w przypadku sidecara Szajby. Sytuację dodatkowo utrudnia fakt, że rolę siedzenia pasażera pełni tu fotel wyjęty z wyścigowego gokarta. Nie da się więc zwyczajnie posadzić czterech liter w fotelu i swobodnie się w nim rozsiąść. W fotel trzeba się wcisnąć od przodu, wymaga to nieco gimnastyki, ale kiedy już zdołasz wcisnąć ciało w fotel ten oplata cię szczelnie zapewniając doskonałe trzymanie boczne, dzięki czemu na zakrętach pasażer nie „lata jak Żyd po pustym sklepie” lecz jest trwale połączony z maszyną. Dzięki temu, że w zaprzęgu Szajby wózek i motocykl połączone są wahliwie, pasażer nie musi angażować się w utrzymanie wszystkich trzech kół na nawierzchni. Poza tym, kiedy już wpasujesz się w fotel można w nim podróżować całkiem wygodnie. Siedząc w koszu ma się wrażenie niemal szorowania tyłkiem po asfalcie. Przy dynamice jaką zapewnia podrasowany Buell, podkreśloną dodatkowo agresywnym brzmieniem sportowej fałki, wrażenia można opisać jako lekko przerażające, ale fajne. Krótko mówiąc sidecar Szajby w ekscytujący sposób pozwala łączyć motocyklowe emocje na wysokim poziomie z życiem rodzinnym, gdyż bez problemu może zabrać na swój pokład trzy osoby i całkiem spory bagaż. Poza tym konstrukcja całego zestawu została opracowana tak, że w razie potrzeby kosz można szybko odpiąć i cieszyć się jazdą na motocyklu solo.

Wahliwe połączenie motocykla z wózkiem może być zrealizowane na trzy sposoby:

W pierwszym pochyla się tylko motocykl, wózek pozostaje cały czas równoległy do podłoża. W drugim pochyla się i motocykl i wózek, a w trzecim pochyla się motocykl i koło wózka, natomiast gondola wózka pozostaje równoległa do nawierzchni.

Jak możecie zobaczyć na zdjęciach w zaprzęgu Szajby zastosowano ten trzeci wariant.

Ponieważ modyfikacje bazowego Buella opisałem już dokładnie w poprzednim artykule, więc teraz tylko w skrócie dla przypomnienia: Motocykl ma zamontowaną turbosprężarkę firmy K64 wraz z całym koniecznym osprzętem. Ponieważ Buell jest motocyklem bardzo zwartym montaż sprężarki wymusił daleko idące ingerencje w konstrukcję motocykla. Aby zrobić miejsce na turbosprężarkę trzeba było zmienić kąt pochylenia główki ramy oraz bardziej pochylić sam widelec. Chcąc uzyskać harmonijne proporcje motocykla oraz zredukować jego chęć do wstawania na gumę trzeba było również przedłużyć wahacz tylnego koła. Modyfikację ramy i wahacza wykonano w firmie Moto Garage Janiccy.

Pierwsze testy gotowego motocykla wykazały pewne problemy z turbosprężarką. Ponieważ sprężarka została zamontowana bardzo nisko (bo tylko tam było miejsce) spływ oleju ze sprężarki do miski olejowej silnika był mocno utrudniony. By rozwiązać ten problem konieczny był montaż dodatkowej pompy, która odsysa olej i tłoczy go do miski olejowej Buella. P***a ta pochodzi z samochodu Nissan 200 SX, gdzie pracowała w układzie chłodzenia dyfra.

Konstrukcją podwozia wózka bocznego, elementów łączących wózek z przyczepą oraz ustawieniem geometrii podwozia tak, by zaprzęg nie wracał sam do garażu fachowo zajął się Marek Adamczewski z Sidecars.pl, który specjalizuje się w podobnych konstrukcjach. Z jego warsztatu pochodzi również wykonana z laminatu gondola wózka. Wózek boczny wspiera się na kole od Hondy VFR, a w jego zawieszeniu pracuje amortyzator od Hondy CBR 600 RR. Szatę graficzną, czyli malowanie całego zestawu według zamysłu Szajby w barwach koncernu gazowo-petrochemicznego Eni wykonał Albert „Kameleo” Bierwiaczonek i jak widać na zdjęciach wywiązał się z powierzonego zadania wyśmienicie. Kropką wieńczącą dzieło jest tapicerka gondoli wykonana przez firmę Power Seats Company.

Mógłbym jeszcze długo rozpisywać się na temat szczegółów technicznych „szajbniętego sidecara”, ale nie chcę was zanudzać. Lepiej niech przemówią zdjęcia.

Dla bardziej dociekliwych podaję „listę płac” customowego projektu:

motocykl bazowy: Buell 1125 CR

turbina: K64

westgate: K64

blow off: K64

wydech: PS Custom

koła: kute BBS

koło wózka: Honda VFR

zaciski hamulcowe: Lucas

tarcze hamulcowe: Lucas

kierownica: Lucas

póki widelca: Lucas

lagi widelca: Yamaha R1

przedni błotnik: Ducati Panigale

instalacja wtrysku podtlenku azoru: NX

air shifter: Szajba’s garage

elementy karbonowe: Radcarbon

malowanie: Kameleo

wózek boczny: Sidecars.pl

gondola: Sidecars.pl

tapicerka gondoli: Power Seats Company

lampa wózka bocznego: Harley-Davidson

błotnik wózka: Harley Davidson (ekstremalnie przystrzyżony)

reflektor motocykla: Red Hot Chili Customs

tylna lampa wózka: Red Hot Chili Customs

przewody hamulcowe: przewodystalowe.pl

kolektor dolotowy powietrza: PS Custom

wsporniki tablicy rejestracyjne i kierunkowskazów: Szajba’s Garage

amortyzator skrętu: O24

projekt i montaż: Szajba’s Garage

modyfikacje ramy i wahacza: Moto garage Janiccy

wspornik reflektora i mini owiewka: Szajba’s garage

przewody wysokiego ciśnienia turbiny: F.R.U. Jacobi Żary

Harley Davidson Easy Rider  z Szajba’s GARAGE
11/07/2025

Harley Davidson Easy Rider z Szajba’s GARAGE

08/04/2025

Szajbnięty BuellCzy motocykl może być jednocześnie szalony i rodzinny? Na to by był szalony istnieje wiele sposobów, na ...
31/03/2025

Szajbnięty Buell

Czy motocykl może być jednocześnie szalony i rodzinny? Na to by był szalony istnieje wiele sposobów, na to by był rodzinny jest tylko jeden – trzeba go połączyć z wózkiem bocznym. Ale jak połączyć ogień z wodą, czyli zadziorny motocykl z koszem? Na to pytanie również da się znaleźć odpowiedź, a jedną z możliwych jest Buell Arka Pawlukowicza, zwanego powszechnie i nie bez powodu Szajbą. W tym artykule poznacie pierwszą, ważniejszą część układanki, czyli holownik. O customowym projekcie i jego realizacji opowiada sam twórca.

Teksty i zdjęcia: L**h Wangin

Motocykl bazowy to Buell 1125 CR. Miałem już kiedyś taki motocykl i dobrze go wspominam, więc kiedy nadarzyła się okazja kupiłem kolejny. Był w oryginalnym stanie w pełni sprawny. Przejechałem się nim tylko raz i zaraz postawiłem go w warsztacie i zacząłem myśleć, co by z niego zrobić. Chciałem mieć motocykl, na który będę mógł zabrać całą rodzinę więc pomyślałem o wózku bocznym, jednak miała to być konstrukcja umożliwiająca łatwe i szybkie przypinanie i odpinanie wózka bocznego. Poza tym, by ograniczyć wpływ wózka na sam motocykl musiał to być zaprzęg umożliwiający pochylanie się motocykla w zakręcie. W tym konkretnym przypadku pochyla się zarówno motocykl jak i wózek. W realizacji projektu wykorzystałem ciekawy markowy osprzęt, który był zamontowany w wystawowej Yamasze R1, którą kupiłem kiedyś w Niemczech. Po pewnym czasie ktoś odkupił ode mnie silnik z tej Yamahy, mogłem więc zaadoptować do Buella masę fajnych gratów. Jak już się dobrze wkręciłem mentalnie w projekt Buella przyszło mi do głowy, by dołożyć turbo. Kupiłem więc turbosprężarkę firmy K64 oraz dedykowany do niej zawór upustowy blow off oraz westgate. Już podczas pierwszej przymiarki stało się jasne, że by zmieścić turbosprężarkę muszę odsunąć do przodu przednie koło o 25 cm. By tego dokonać musiałem zmienić kąt główki ramy i bardziej pochylić przedni widelec. Składa się on z lag od tej wystawowej R1 wstawionych w półki Lucasa. Z R1 zaadoptowałem również trzyczęściowe skręcane koła BBS. Przednie koło ma dwie potężne tarcze hamulcowa Lucasa z szściotłoczkowymi zaciskami tej samej firmy. Tylne koło ma oryginalny hamulec z R1. Układ hamulcowy posiada przewody w stalowym oplocie skonfigurowane przez Jacka Sobolewskiego. Jako że lubię „włoszczyznę” Buell miał występować w pełnych owiewkach z wykorzystaniem elementów z Ducati Panigale i Aprilii RSV 1000. Musiałem jednak zmienić plany, karoseryjnie powrócić do oryginału, więc z Ducati ostał się jedynie przedni błotnik. Cały zadupek wraz z kanapą pozostał oryginalny z Buella.

Jak już wysunąłem przednie koło musiałem również odsunąć do tyłu tylne. Po pierwsze po to, by zmieniona sylwetka motocykla uzyskała nową harmonię, a po drugie po to, by zredukować chęć motocykla do wstawania do pionu, która już w oryginalnej postaci bez turbo jest duża. Tylne koło odsunąłem o 14 cm, co uzyskałem przez wydłużenie wahacza. Modyfikacji ramy i wahacza podjął się warsztat Moto-Garage Janiccy. Zmiany w podwoziu spowodowały również, że przód nieco się obniżył, a tył dla odmiany nieco się uniósł. Dzięki temu sylwetka motocykla nabrała nowego charakteru. Buel przeistoczył się z nowoczesnego, by nie powiedzieć futurystycznego, cafe racera w dragstera.

Montaż turbosprężarki wymagał oczywiście wykonania nowego układu wydechowego i dolotowego. Zrobiła to dla mnie polska firma PSC. Oprócz turbo Buell uzbrojony jest również w inne stosowane w drag racingu systemy. Do szybkiej zmiany biegów zastosowałem airshifter (działa tylko w górę). Nie jest to system jakiejś konkretnej firmy, skomponowałem go sam wykorzystując dostępne komponenty. Z lewej strony motocykla widać coś co wygląda jak trzeci tłumik, w rzeczywistości jest to zbiornik sprężonego powietrza do airshiftera. Motocykl jest też wyposażony we własny kompresor, który doładowuje zbiornik sprężonego powietrza utrzymując system szybkiej zmiany biegów cały czas w gotowości.

Ponieważ airshiftery stosowane są tylko w drag racingu, nie jest to system powszechnie znany, więc powiem nieco więcej jak to działa. Idea systemu jest podobna do znanego powszechnie quick shiftera, z tą różnicą, że airshifter oprócz odcięcia zapłonu w momencie zmiany biegów, fizycznie sam ten bieg wbija. Robi to za pomocą pneumatycznego siłownika i dlatego do pracy systemu potrzebne jest sprężone powietrze. By jak najbardziej przyspieszyć proces zmiany biegu siłownik wyzwala się za pomocą przycisku na kierownicy. Najczęściej adaptuje się do tego celu klawisz klaksonu, ale można też zastosować odrębny włącznik. By jeszcze bardziej odciążyć kierowcę w czasie wyścigu można zastosować sterownik, który będzie sam zmieniał biegi kiedy tylko silnik osiągnie zaprogramowany wcześniej poziom obrotów.

W Buellu zastosowałem również wtrysk podtlenku azotu, przy czym nie służy on w tym przypadku do wywindowania mocy przy maksymalnie otwartej przepustnicy i wysokich obrotach, a do tego by szybciej rozpędzić dużą turbosprężarkę i zniwelować efekt turbo dziury. Docelowo chcę osiągnąć moc 220 KM (w serii 146). Do tego wystarczy ciśnienie doładowania na poziomie 0,4 bara. Jednak by sprawdzić na co stać ten silnik będę chciał tytułem próby podnieść ciśnienie doładowania w granicach 0,8 – 1 bar, co pozwoli osiągnąć moc około 300 KM.

Jeśli spojrzeć na motocykl od dołu to w okolicy wahacza i turbosprężarki widać węzły mocowania wózka bocznego. Konstrukcją wózka zajął się Marek Adamczewski z Sidecar.pl. Gondola wózka, by była lekka, została wykonana z laminatu i stylistycznie utrzymana jest w klimacie retro. W związku z tym, by dopasować holownik do tego klimatu założyłem z przodu klasyczną lampę od Red Hot Chili Customs. Ponieważ kosz ma być szybko montowalny i demontowalny nie zdecydowałem się na hamowanie koła wózka, przynajmniej na tym etapie. By odpiąć wózek wystarczy odkręcić trzy śruby.

Na obecnym etapie motocykl i wózek boczny są już gotowe. Na razie nie przypinałem jednak wózka, ponieważ cała skomplikowana mechanika motocykla wymaga jeszcze dokładnego strojenia i testów. Dopiero kiedy wszystko będzie dokładnie sprawdzone i będzie funkcjonowało tak jak to sobie założyłem spotkamy się ponownie i w drugim artykule opiszemy jak szajbnięty Buell jeździ. Wtedy też, kiedy będziecie mogli zobaczyć cały bolid w pełnej krasie, powiem też nieco więcej na temat jego malowania i strojenia. Bądźcie czujni, bo będzie się działo!

Buell Turbo Nitro już prawie gotowy premiera Warszawa Koniec marca
08/03/2025

Buell Turbo Nitro już prawie gotowy premiera Warszawa Koniec marca

Buell 1125 Turbo Nitro oraz kosz boczny 😉
09/02/2025

Buell 1125 Turbo Nitro oraz kosz boczny 😉

Adres

Jeziory Dolne 49
Pförten
68-343

Telefon

+48781125433

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Szajba's Garage umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Szajba's Garage:

Udostępnij