26/07/2022
Obstawiam, że przeciętnemu Zjadaczowi chleba z cebulą nazwa Bronco mówi raczej niewiele,
choć zdecydowanie powinna, bo miał go nawet
Jan Paweł II (!)
W Stanach Ford Bronco ma wypracowany status mega gwiazdy i auta kultowego, dlaczego ?
Ikoną popkultury nie staniesz się z dnia na dzień, dlatego niezbędnym będzie cofniecie się do
czasów II Wojny Światowej
Wtedy to Wuj Sam zaprosił trzy firmy z branży Automotive do złożenia oferty na stworzenie i
produkcje auta wielozadaniowego (General Purpose Vehicle ) dla Wojska.
Dobrze kombinuje każdy kto przypuszcza, że jedną z nich był FordMotorCompany. drugą był Willis a nazwy tej trzeciej niepomne - wybaczcie.
Finalnie żadna firma nie przygotowała dostatecznie przekonywającego projektu,
wiec wojskowi zdecydowali, że będzie to mix najlepszych propozycji od każdego.
Forda został doceniony za projekt nadwozia, w następstwie kontrakt na produkcje 250 000 tyś sztuk, Willis załapał się za napęd, a ta trzecia której nazwy
cała resztą.
Wygląd dzielnych terenówek stał się ono tak emblematyczny dla czasów Wojny , jak wąs austriackiego malarza motyli z tamtej epoki
Po zakończeniu wojny General Purpose Vehicle został zaproponowany odbiorcy detalicznemu ale wcześniej ucywilizowany i nazwany Jeep.
To doprawdy niesamowite, że zupełnie przypadkiem poczciwy Henry, oprócz wszystkich swoich patentów wynalazków stroszył jeszcze niepowtarzalny charakter nadwozi Jeepa znany po dziś dzień.
Mamy rok 1964, kwiecień dokładnie, i kolejki pod salonami Forda urodzonych po wojnie Baby Boomers, że kupić symbol wolności i niepowtarzalności w rozsądnej cenie. Historia powszechnie znana .
Pamiętamy że w tamtym okresie w Fordzie szefuje genialny Lee Iacocca któremu wpadnięcie na pomysł produkcji off-roadowego Mustanga 4x4 zajęło pewnie tyle, ile odpalenie kolejnego Malboro.
W zamyśle Twórców ( kawał roboty odwalił tez Donald Fray) widać analogie do Mustanga na każdym kroku, no bo przecież mamy nazwy, Mustang i Bronco ( dziki koń ), logo pony na maskach Fastbacków i Coupe oraz logo wierzgającego rumaka na terenówce . Oba miały być więcej niż przystępne cenowo i dawać szerokie możliwości fabrycznej personalizacji. I tym razem wielki Lee się nie pomylił – poszło… i to jak !
W 1966 sprzedano 23 000 Fordów Bronco
Ale jak miało nie pójść, skoro w tamtym okresie Chuck Klark i Bill mieli do wyboru w zasadzie:
bardzo dużego sedana, nieco tylko mniejszego sedana, dwu drzwiowego sedana, sedana bez dachu , sedana z otwartą paką