08/01/2022
Na warsztat trafiło Volvo S40 2 generacji z 2 litrowym dieslem o mocy 136KM.
Auto przyjechało do celu, 2 dni odpoczęło i niestety już nie odpaliło.
Wstępne objawy: gubi obroty i nie odpala.
Wymiana czujników nie pomogła. Transport na warsztat, rozbieramy i pierwsza diagnoza: przestawiony rozrząd o 3 zęby.
Ustawienie rozrządu niestety spowodowało utratę kompresji.
Po dalszej rozbiórce: uszkodzone dźwignie zaworowe.
Wymiana dźwigni, uszczelek, poskładanie i próba. Okazało się, po odpowietrzeniu układu paliwowego, że auto żyje, zawory są w porządku, najtańsza wersja naprawy udała się! Silnik pracuje dobrze, jutro testy pod obciążeniem ale jestem dobrej myśli, silnik pracuje wzorowo.
Pare zdjęć pokazuje co się stało i jaki to silnik.