22/02/2026
W każdej inicjatywie powinien być jasny cel. Tak też jest w naszym przypadku, jeśli zabieramy się za projekt to przede wszystkim chcemy to zrobić kompleksowo i możliwie jak najbardziej indywidualnie. Nie interesuje nas ciągłe powtarzanie schematów. Chodzi o to by pokazać kreatywność i wyobraźnię.
Prezentowane BMW 520i niewiele ma wspólnego z pierwotną formą w jakiej wyjechało z fabryki. Przed rozpoczęciem prac naprawczych zostało rozebrane do ostatniej śrubki. W nowej formie to już nie jest 520i a 535i. Silnik M20 został zastąpiony przez większą jednostkę o pojemności 3430 centymetrów sześciennych. Jednak to nadal było za mało. By wykrzesać więcej mocy przeszczepiono układ dolotowy z BMW M5, obroniono głowicę i tłoki. Całość uwieńczył kompletny układ ze stali kwasoodpornej. Wynik na hamowni to 252KM zamiast seryjnych 218KM.
Reszta modyfikacji włącznie z kolorem Macao Blue to hołd złożony konstruktorom BMW M5 e28. Dyskrecja modyfikacji wnętrza i nadwozia pozwala zachować unikalny i wyważony wygląd tego egzemplarza. Spotkanie drugiego BMW M5 to dziś właściwie nieosiągalny stan. W wersji europejskiej z kierowcą po lewej stronie wyprodukowano tylko 588 sztuk.
Czy udało nam się stworzyć kolejnego klasyka? Oceńcie sami :)