29/09/2021
Pomagamy Kubie
https://zrzutka.pl/cw5mtc
Dawno dawno temu … 😊
Opowiem Wam naszą historię – najlepszym rozwiązaniem będzie jak zacznę od … początku.
Skoro od początku to przedstawmy się:
Dawid Rostowski – w sile wieku, najgorszy wiek dziecięcy dla faceta czyli 40 lat ma już prawie za sobą, dębiczanin od urodzenia.
Marcin Kowalik – wiek dziecięcy ma również za sobą, związany z Dębicą od urodzenia, choć porzucił ją 6 lat temu na rzecz wiejskiej poddębickiej sielanki.
Poznaliśmy się w 2007r. Nasze drogi skrzyżowało wspólne miejsce pracy i tak trwa to do dziś z małymi przerwami.
Szczerze mówiąc jesteśmy zupełnie inni i właśnie w tym upatrujemy siłę naszej przyjaźni.
Daruję Wam porównanie Piękna i Bestia bo mamy problem z ustaleniem kto jest kim w tym układzie, ale powiedzenie ogień i woda to już bułka z masłem.
Sami wytypujecie z obserwacji naszej podróży kto jest kto 😊.
Poza miejscem pracy, które nas łączy jest jedna pasja, która stanowi punkt wyjścia do naszej wyprawy.
To motoryzacja i budzący się w nas entuzjazm na dźwięk silników spalinowych – pewnie teraz podpadłem wszystkim ekologom … zapewniam, że dbamy również o środowisko 😊
Ja (piszący te słowa) jestem zwolennikiem oryginalnych specyfikacji i dbałości o detale, Dawid to chodzący wulkan pomysłów na przeróbki i eksperymenty.
Lubimy klasyczne spojrzenie na motoryzację i nie kręci nas nic powyżej lat 90`tych.
W tym miejscu przedstawić wypada Stefana – tak, to trzeci choć nie ostatni element tej układanki – ostatni objawi się Wam podczas relacji z wyprawy 😊
Stefan, rzekłbym urodził się w 1995 w Warszawie w fabryce FSO i dumnie reprezentuje polską myśl techniczną owych czasów.
Dlaczego to wszystko opisuję?
Chciałbym zaprosić Was do wirtualnej podróży do Rumunii, którą odbędziemy tej jesieni.
Ten pomysł to ucieleśnienie marzenia odbycia męskiej wyprawy i przetestowania naszej odporności na wspólne towarzystwo 24/h, choć nie ukrywam treningi mamy już za sobą 😊
Ale, ale, ale … czym byłaby taka podróż bez wyższych celów? Czymś mam wrażenie niedokończonym…
Dlatego gorąco zachęcamy Was do wsparcia naszej inicjatywy charytatywnej dedykowanej Kubusiowi, który też zmaga się z wyzwaniami dnia codziennego i potrzebuje w tym naszej i Waszej pomocy.
Nam na etapie przygotowań do podróży też, ktoś oferował swoją pomoc – dzięki Irek Janczycki ! – dziś czas na to abyśmy my wszyscy zaangażowali się w pomoc dla tych, którzy jej potrzebują najbardziej.
Historia Kuby i link do zrzutki wrzucam poniżej:
https://zrzutka.pl/cw5mtc
Pamiętajcie, że liczy się każda złotówka.
My podróż odbywamy w 100% z własnych środków – wszystkie zebrane środki trafią do Naszego Bohatera Kuby
Zapraszamy do obserwowania naszej relacji i udostępnia.