04/02/2026
Ciągłe szkolenia to dziś nie fanaberia, tylko konieczność. Motoryzacja zmienia się tak szybko, że bez regularnego kontaktu z nowoczesną diagnostyką bardzo łatwo wypaść z obiegu.
Miałem okazję wziąć udział w specjalistycznym szkoleniu PicoScope, które odbyło się w siedzibie NRF. Było to spotkanie ludzi z różnych obszarów branży – diagnostów, trenerów, praktyków warsztatowych – gdzie teoria od razu zderzała się z realnymi przypadkami z życia.
Dla mnie, jako osoby zajmującej się obróbką silników oraz rzeczoznawstwem, takie szkolenia mają ogromne znaczenie. Coraz częściej przy ocenie uszkodzeń jednostek napędowych czy analizie przyczyn awarii nie da się oddzielić mechaniki od elektroniki. Oscyloskop i poprawna interpretacja sygnałów stają się realnym wsparciem w podejmowaniu technicznych decyzji i wydawaniu rzetelnych opinii.
Dużą wartością była również możliwość zajrzenia w procesy produkcyjne NRF oraz rozmowy z ludźmi, którzy na co dzień pracują z diagnostyką na najwyższym poziomie – m.in. Steve’em z Pico ekipą EKG, Autonomis, BETiS Radom i wieloma innymi specjalistami.
💪 Mocną reprezentację miał też Białystok – wspólny wyjazd Szlif Mot oraz Profesor Chris to przykład tego, że lokalnie również stawiamy na rozwój i świadome podejście do technologii.
Takie spotkania jasno pokazują, że przyszłość warsztatu to współpraca, wiedza i ciągłe doskonalenie — niezależnie od tego, czy ktoś diagnozuje, obrabia silniki, czy ocenia ich stan techniczny.
Dzięki wszystkim za merytorykę, inspiracje i dobrą energię 🔧📊