01/11/2024
Nudziarz Przy Herbacie #12
No dzień dobry! Zapewne zapomnieliście już o tej serii, nic w tym sumie dziwnego, bo ja prawie też. Ostatnio zacząłem już jednak szukać do niej jakiś tematów. Pierwszy pojawił się sam i było to zatrzymanie pewnego patoyoutubera motoryzacyjnego i jego ekipy. Tekst ten wylądował jednak w śmietniku. Imby z tramwajem do Wilanowa nie chciałem opisywać, bo nie moje miasto i nie moje problemy (pojęcie o komunikacji miejskiej w Warszawie mam takie, że na drugiej linii metra są ładne stacje), a po za tym wiązałoby się to z pełną już zmianą w zbiorkomonudziarza i błagam ile można o tym samym i tak samo. Teraz jednak odpowiedni temat się pojawił i jest on przepotężny.
Zapewne macie teraz w głowach jedno wielkie WTF, a to najprawdziwsza prawda. Chyba mamy już ostateczny dowód na to, że żyjemy w symulacji. Znaczy przynajmniej w woj. Łódzkim. To właśnie urząd marszałkowski mojego ukochanego miejsca w Polsce na czele z Marszałkinią Joanną Skrzydlewską ogłosili, że teraz to będą pieszych i rowerzystów psikać takim odblaskowym śprajem, co go to widać tylko w nocy (tak totalnie nie będzie widać, że masz kurtkę w czymś uwaloną TOTALNIE NIKT NIE ZAUWAŻY).
Ale już z tą widocznością to pół biedy, znaczy jak kogoś obchodzi wygląd jego ciuchów, żeby mieć 100% drill czy tam coś innego, ale mnie za bardzo design moich ciuchów nie obchodzi, byle by nie śmierdziały. Bardziej interesuje mnie forma w jakiej to pryskanie miało by się odbywać.
Przygotowałem więc krótki scenariusz takiego wydarzenia:
Łódź, ul. Rzgowska przystanek tramwajowy przy Dachowej. Zatrzymuje się Duewag M8CN jadący na linii 6 w kierunku krańcówki Doły. Z tramwaju wysiada starsza pani, lat powiedzmy 74. Nazwijmy ją Czesława. Powoli kieruje się do przejścia. Aż tu nagle jeb!
- Stać policja – krzyczy jakiś gość z dużym brzuchem kończąc przeżuwanie kanapki
- Co się stało, kochanieńki? – pyta zaskoczona pani Czesia
Tymczasem drugi policjant zaczyna ją zawzięcie psikać sperjem
- A co to za g***o?
- Została Pani wybrana do pilotażowego programu malowania ludzi przez policję
Na dalszą dyskusję nie ma jednak czasu bo przez skrzyżowanie z dwukrotnie za duża prędkością przejeżdża Chrysler 300C. Policjanci wsiedli w swoją Kię Ceed i rozpoczęli pościg.
Podobno już wczoraj miała zacząć się ta akcja, wyruszyłem więc na krótką podróż po okolicznych przejściach, ale niestety nie zostałem opryskany sprajem. Smutna żaba.