18/10/2022
Miejsca parkingowe w centrach miast stają się coraz bardziej deficytowym towarem. Kierowcy szukają nawet najmniejszego skrawka terenu, by zaparkować swój pojazd, a przy tym nierzadko naruszają bardzo ważny przepis, który w określonych miejscach nakazuje pozostawić przestrzeń do swobodnego obserwowania otoczenia. Chodzi o zachowanie 10 metrowego odstępu od miejsc takich jak przejście dla pieszych, przejazd rowerowy, przejazd kolejowy lub tramwajowy i skrzyżowanie. Jeżeli tego typu miejsca, a zwłaszcza przejścia dla pieszych, będą zastawione pojazdami, wówczas bardzo łatwo o potrącenie lub inny wypadek.
Po co 10 metrów odstępu?
Istnienie przepisu zasadza się na absolutnie podstawowej zasadzie w ruchu drogowym, zapewnienia dostatecznej widoczności w szczególnie newralgicznych miejscach. Takimi są przejazdy kolejowe, skrzyżowania i właśnie przejścia dla pieszych oraz przejazdy dla rowerzystów. Niedopuszczalne jest, by w tego typu lokalizacjach cokolwiek przysłaniało obraz sytuacji drogowej. Tym co może to robić jest np. nieprawidłowo posadzone drzewa lub krzewy, banery reklamowe itp., ale najczęściej są to nieprawidłowo zaparkowane pojazdy, które swoim obrysem nierzadko całkowicie zasłaniają pieszych wchodzących na przejście. Szczególnie niebezpieczne są wysokie i nieoszklone samochody dostawcze, które całkowicie zasłaniają to, co dzieje się przed przejściem. Rozmiar samochodu nie ma jednak znaczenia, bo poszkodowanym może być niska osoba lub dziecko.
Praktyka
Przepisy to jednak jedno, a drugim jest praktyka nielegalnie parkujących i twoje zachowanie za kierownicą lub na przejściu jako pieszy. Najważniejsze jest, by samemu tak nie parkować, jeżeli jednak w ruchu drogowym spotkasz przejście dla pieszych zastawione przez inny pojazd, musisz się przygotować do konieczności natychmiastowego zatrzymania się. Zmniejsz prędkość swojego pojazdu i bacznie obserwuj, czy na przejście ktoś nie wchodzi. Jako pieszy w analogicznej sytuacji musisz upewnić się, czy zza nieprawidłowo zaparkowanego pojazdu nie wyjedzie kierujący, który nie będzie się stosować do obowiązku zachowania szczególnej ostrożności. Tymczasem w ruchu drogowym nie brakuje kierowców, jak i pieszych, którzy zupełnie nie stosują w praktyce wspomnianej zasady.
Przykład prawidłowego zachowania się w opisywanej sytuacji: https://youtu.be/zLD9MAfTvzw