11/06/2026
Apel policji po wypadku w Bardzie wyciska łzy
- Na drodze nigdy nie jesteśmy sami. Obok nas jadą czyiś rodzice, dzieci, rodzeństwo, przyjaciele. Dla kogoś są całym światem - mówią policjanci z Ząbkowic Śląskich, którzy wczoraj interweniowali podczas wypadku w Bardzie. Na chodniku przed wejściem do bazyliki zginęli tam 9-letni chłopiec i jego tato, którzy do miasteczka przyjechali na wycieczkę. Potrąciła ich Toyota Yaris - jej kierowca stracił panowanie nad autem.
Policja po wczorajszej tragedii w Bardzie zamieściła wzruszający apel do kierowców. "Przed nami kolejny dzień. Kolejne kilometry do przejechania. Kolejne decyzje, które będziemy podejmować za kierownicą. Niestety, wczoraj życie stracili ojciec i jego syn. To tragedia, której nie da się opisać słowami. Dziś jeszcze mocniej chcemy przypomnieć, że nie mamy wpływu na wszystko, co spotyka nas w życiu. Mamy jednak wpływ na wiele decyzji, które podejmujemy każdego dnia. Także tych za kierownicą - podkreślili policjanci.
- Zwolnijmy. Zachowujmy bezpieczny odstęp. Dostosowujmy prędkość do warunków. Nie pozwólmy, by pośpiech był ważniejszy od bezpieczeństwa - zaapelowali.
- Czasem kilka kilometrów na godzinę mniej, kilka metrów odstępu więcej i odrobina cierpliwości mogą mieć znaczenie większe, niż nam się wydaje.
Niech ten czwartek będzie dniem rozwagi, wzajemnego szacunku i odpowiedzialnych wyborów. Bezpieczna droga zawsze jest ważniejsza niż szybka droga. Dbajcie o siebie. Dbajcie o innych. Wszyscy chcemy bezpiecznie wrócić do domu - prosi policja.
Chyba warto ten apel przekazać dalej...