28/10/2019
Po wielu latach użerania się z samochodem, postanowiłem uhonorować ciężki żywot poczciwej Hanki w moich rękach;)
Pokrótce opiszę w tym poście co się z działo odkąd ją posiadam, w kolejnych postach będą dorzucane konkretniejsze informacje oraz postępy z prac, które zaczęliśmy razem ze współpraca z firma M A performance & composites.
Cóż Honda trafiła do znajomego w 2010 roku, typowy syfik, 1.4, 75 kuni pod maska, stożek i rdza. Coś mi wtedy powiedziało to dobry samochód na pierwszy samochód... ot głupi ja, postanowiłem odkupić auto od owego znajomego. Na początku? Zwyczajny samochód na dojazdy. Bezawaryjne w miarę ekonomiczne autko lubiące się wkręcać w obroty, szybko zabrakło mocy, wiec szybko przejrzawszy forum, tani sposób na podniesienie mocy. Wyciągnięcie zwężki z przepustnicy, szał! Z 75 kucy po założeniu normalnej uszczelki 101 kuni! Koszt operacji z hamownią i częściami nieziemskie 115 zł. Tak to był najtańszy przyrost mocy, później było tylko gorzej...
Odblokowany ogier zaczął pobierać olej, a mocy jak to mocy... znów za mało... posiedzenie na forum, decyzja! SWAP! Padło na potężny silnik 1,6 na witku, D16Z6 125 koni, złoty strzał, po strojeniu silnik wypluł 154 konie i nie konsumował oleju. Myślę szał, ludzie kłamią mówiąc „vtec pije, vtec żyje”. Tak kilka lat przejeździłem bezawaryjnym samochodem, zrobiłem blacharkę i jak to znajomy mówi: coś musi być w samochodzie zjebane. Była ruda silnik był cacy, zrobiona blacharka silnik spotkała kolejna z legend hundowskich. Puk, puk... panewka😩. Już miałem chwile zawahania ale jak to mówią: pier🔰lnięcie podstawą tuningu.
Stało się, ma być szybko, wleciał dwulitrowy, dwuwałkowy piec, B20VTEC, czyli dół silnika od Hondy CR-V, głowica od Civica VTI. Suma Summarum 200 kunia 200 niuta lekką ręka, z powaloną, zajebiście krótką skrzynią robiło robotę w tej lekkiej budzie. Poniżej 6 sekund do setki... w międzyczasie zrobiony remont silnika... po roku brak mocy... czas na sprzedaż i kupienie czegoś normalnego... taa, brak chętnych za rozsądne pieniądze, trochę za dużo alkoholu i jesteśmy w chwili obecnej 😂😂
Plan na przyszłość? Wialnia, napęd na 4 buty, carbony... pewnie przy kolejnym posiedzeniu wpadnie jeszcze jakiś głupi pomysł, który wcielimy w życie 😂
Poniżej kilka zdjęć z minionych 9 lat spędzonych z Hanka ;)