Honda Civic VI by Petrossimo

Honda Civic VI by Petrossimo Strona powstała aby pokazać zakres zmian zachodzących podczas personalizacji zwykłego, niepozornego Civica;)

Ech działo się, był zapał przyszedł koronaświrus i projekt poszedł w odstawkę na bliżej nieokreślony czas.W międzyczasie...
27/09/2020

Ech działo się, był zapał przyszedł koronaświrus i projekt poszedł w odstawkę na bliżej nieokreślony czas.

W międzyczasie nabyte zostało auto na daily, CR-V pierwszej generacji. Nie byłbym sobą, żeby i tego auta delikatnie nie spersonalizować 😂

Zaczęło od wrzucenia felgi od ATRa i foteli z EP3. Na chwile obecna wkładamy praktycznie nowy silnik, oczywiście z dołożonym VTEC.

Dół silnika B20B JDM z minimalnym przebiegiem bo raptem 38 tys mil, po rozebraniu i pomiarach okazało się, że faktycznie jest fabryczny. Dołożona spinka wału od B18C4, wyosiowany wał, założone panewki ACL. Góra klasycznie w moim przypadku to głowica B18C4 poddana kompleksowej obróbce i sprawdzeniu.

Wydech założony został 2,5” calowy przelot na customowych tłumikach.

Na dzień dzisiejszy silnik wsadzony, uzbrojony, czekam tylko na chłodnice, zalać płyny eksploatacyjne i próbować odpalić 😉 (później tylko ogarnąć hamulce, środek i pojechać na strojenie 😂)

No i dzieje się...! Mimo, że wizualnie praktycznie brak postępu, idziemy cały czas do przodu! Dokończony montaż zawiesze...
07/12/2019

No i dzieje się...!

Mimo, że wizualnie praktycznie brak postępu, idziemy cały czas do przodu!

Dokończony montaż zawieszenia przód, więc już możemy stawiać przód na kołach i zacząć prace nad tylnym zawieszeniem, które ma przecież przenieść napęd również na tył;)

Doszły natomiast gadżety niezbędne do dokonania planu. Dzięki FMIC.PL dotarł do nas intercooler, który zadba o odpowiednie chłodzenie powietrza w dolocie, dodatkowo dostarczyli nam lEcumaster EMU na którym postawimy wiązkę silnikową.

Nie zapominajmy o wsparciu technicznym ze strony M A performance & composites,którzy dzięki wspólnym staraniom, pomaga iść krok po kroku do przodu ;)

Sobota pełna pracy;) Kolejny etap prac, zawieszenie przód. Dzięki uprzejmości Karola i użyczenia przez niego sprzętu ora...
30/11/2019

Sobota pełna pracy;)

Kolejny etap prac, zawieszenie przód. Dzięki uprzejmości Karola i użyczenia przez niego sprzętu oraz miejsca wypiaskowane zostały wahacze oraz zwrotnice. Czas na składanie powoli w kupę zawieszenia przód. Maglownica z wersji VTI(EK4) poddana regeneracji wrzucona razem z sankami do samochodu, nowe drążki, końcówki, żeby drugi raz nie bawić się w to samo. Wahacze odmalowane, czekają na montaż nowych tulejek i sworzni. Przy okazji wleciał nowy zestaw gwintu;) padło na ciekawy, miejmy nadzieje, zdający zadanie zestaw TEIN’a.

Powoli, sukcesywnie, cały czas do przodu 💪🏻

Hanka po przestoju trafiła z powrotem na warsztat 😉Przyszedł czas by dokończyć walkę z przodem. Na początek nadkola i po...
24/11/2019

Hanka po przestoju trafiła z powrotem na warsztat 😉

Przyszedł czas by dokończyć walkę z przodem. Na początek nadkola i podłoga, zmatowane i pomalowane farbą strukturalną. Cobra od Novola wydaje się być solidnym zabezpieczeniem przed korozja na tych elementach. Następnie przyszedł czas by zająć się w końcu komorą silnika. Kolor na jaki padło to 🥃Amber Whiskey🥃 z palety Harley’a. W internatach wyglądał zajebiscie, ale na żywo dopiero robi robotę. Krzysztof odwalił kawał zajebistej, nikomu niepotrzebnej roboty, za co jestem niezmiernie wdzięczny. Niżej macie efekty jego pracy 😉

Podjęliśmy decyzje, skoro ma być to coś fajnego to wypadałoby chociaż trochę ogarnąć komorę silnika. Więc silnik - out, ...
03/11/2019

Podjęliśmy decyzje, skoro ma być to coś fajnego to wypadałoby chociaż trochę ogarnąć komorę silnika. Więc silnik - out, zawieszenie - out, pas przedni - out, wnętrze tez nie potrzebne, wszystkie przewody przewodziki... niby stare auto a pod maska nawalone takich małych dupereli, które nikomu do niczego nie potrzebne a wkurzają 😜 została gola komora. Nikomu nie chciałoby się tego szurać, bo to i chyba niewykonalne, wiec piach... piaskowanie ma to do siebie ze odkrywa to czego nie widać, w tym przypadku nie było inaczej, ale ku naszemu zaskoczeniu bez tragedii 😅 brakowało raptem kawałeczka podłużnicy i wyszło kilka niedużych dziurek... po kilku(nastu) dniach pracy po pracy komora zabezpieczona i w podkładzie 😉

można zająć się innymi pracami ✌🏻

Podjęliśmy nierówna walkę z wytworem Japończyków, po paru miesiącach stania i czekania na natchnienie ruszyliśmy z miejs...
29/10/2019

Podjęliśmy nierówna walkę z wytworem Japończyków, po paru miesiącach stania i czekania na natchnienie ruszyliśmy z miejsca. Niestety dogoniła nas tez ruda Grażyna, która zaczęła konsumować podłogę. No cóż, kątówka, kawał blachy, człowiek ze zdolnościami i spawarka.

Ku złości ekologów, wyeliminowana została możliwość napędu hybrydowego rodem z The Flinstones 😂

Po wielu latach użerania się z samochodem, postanowiłem uhonorować ciężki żywot poczciwej Hanki w moich rękach;) Pokrótc...
28/10/2019

Po wielu latach użerania się z samochodem, postanowiłem uhonorować ciężki żywot poczciwej Hanki w moich rękach;)

Pokrótce opiszę w tym poście co się z działo odkąd ją posiadam, w kolejnych postach będą dorzucane konkretniejsze informacje oraz postępy z prac, które zaczęliśmy razem ze współpraca z firma M A performance & composites.

Cóż Honda trafiła do znajomego w 2010 roku, typowy syfik, 1.4, 75 kuni pod maska, stożek i rdza. Coś mi wtedy powiedziało to dobry samochód na pierwszy samochód... ot głupi ja, postanowiłem odkupić auto od owego znajomego. Na początku? Zwyczajny samochód na dojazdy. Bezawaryjne w miarę ekonomiczne autko lubiące się wkręcać w obroty, szybko zabrakło mocy, wiec szybko przejrzawszy forum, tani sposób na podniesienie mocy. Wyciągnięcie zwężki z przepustnicy, szał! Z 75 kucy po założeniu normalnej uszczelki 101 kuni! Koszt operacji z hamownią i częściami nieziemskie 115 zł. Tak to był najtańszy przyrost mocy, później było tylko gorzej...

Odblokowany ogier zaczął pobierać olej, a mocy jak to mocy... znów za mało... posiedzenie na forum, decyzja! SWAP! Padło na potężny silnik 1,6 na witku, D16Z6 125 koni, złoty strzał, po strojeniu silnik wypluł 154 konie i nie konsumował oleju. Myślę szał, ludzie kłamią mówiąc „vtec pije, vtec żyje”. Tak kilka lat przejeździłem bezawaryjnym samochodem, zrobiłem blacharkę i jak to znajomy mówi: coś musi być w samochodzie zjebane. Była ruda silnik był cacy, zrobiona blacharka silnik spotkała kolejna z legend hundowskich. Puk, puk... panewka😩. Już miałem chwile zawahania ale jak to mówią: pier🔰lnięcie podstawą tuningu.

Stało się, ma być szybko, wleciał dwulitrowy, dwuwałkowy piec, B20VTEC, czyli dół silnika od Hondy CR-V, głowica od Civica VTI. Suma Summarum 200 kunia 200 niuta lekką ręka, z powaloną, zajebiście krótką skrzynią robiło robotę w tej lekkiej budzie. Poniżej 6 sekund do setki... w międzyczasie zrobiony remont silnika... po roku brak mocy... czas na sprzedaż i kupienie czegoś normalnego... taa, brak chętnych za rozsądne pieniądze, trochę za dużo alkoholu i jesteśmy w chwili obecnej 😂😂

Plan na przyszłość? Wialnia, napęd na 4 buty, carbony... pewnie przy kolejnym posiedzeniu wpadnie jeszcze jakiś głupi pomysł, który wcielimy w życie 😂

Poniżej kilka zdjęć z minionych 9 lat spędzonych z Hanka ;)

Adres

Wojtachowska 6A
Wasilków
16-010

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Honda Civic VI by Petrossimo umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria