22/12/2023
Wracam do nieregularnego serialu pt. .
37. auto to nabyty w maju 2022 roku Swift mk1 z 1987 roku, litrówka na gaźniku z automatem! Zawsze ciekaw byłem jak sprawuje się klasyczny hydrauliczny automat w małym aucie, a że nadarzyła się okazja do kupna. W mieście jeździ się tym bardzo przyjemnie - nie trzeba co chwila wachlować dźwignią zmiany biegów. W trasie z brakuje czwartego biegu (przy prędkościach przelotowych ma jednak te 4 tys. obrotów przez co jest dość głośno). Poza tym niezmiernie urzekło mnie to kanciaste nadwozie, równie kanciaste wnętrze wyjęte żywcem z lat 80. Auto w tym roku (podobnie jak młodsi bracia) zostało wpisane do rejestru zabytków :)
Auto 38. to Mercedes-Benz Vito z 2020 roku z silnikiem Diesla o pojemności 1950cm³ i mocy 120kW. Miałem przyjemność prowadzić go kilka dni w trasie do Holandii i po samej krainie tulipanów, serów, wiatraków i... zioła ;) Auto bardzo wygodnie w trasie. Nawet połknięcie trasy z Warszawy do Utrechtu na raz nie sprawiło, że wysiadłem jakiś mega zmęczony. Nie był też jakiś bardzo paliwożerny, nawet przy prędkościach autostradowych. Automat, tempomat i można się zrelaksować, zwłaszcza na tylnej kanapie.
Oczywiście nie wpadłem na to, żeby zrobić zdjęcie auta 😅, toteż wrzucam poglądówkę z zasobów Wikimedia Commons.
Numer 39. to Hyundai i30 II z 2013 roku i stukonnym, benzynowym silnikiem 1.4. Auto bardzo wygodnie jak na Koreańczyka, ale jednak brakuje mu mocy. 100 koni w aucie segmentu C to trochę mało... Na plus - bardzo fajne tłumienie nierówności i sporo miejsca w środku. Agata za to bardzo doceniła audio. Są pewnie lepsze auta z tego okresu, ale gdyby tylko dołożyć mu z 20-30 koni, to mógłby być w miarę współczesnym autem ultymatywnym. Auto na przejażdżkę udostępnił mi szwagier Romek. Dzięki!
Ostatnim w tym odcinku będzie Peugeot 206 z początku produkcji i wolnossącym Dieslem 1.9. Mimo mułowatości, przyspieszenia mierzonego kalendarzem i sporego stopnia zgruzowania - na pewno przepali wszystko co mu wlejesz i zawiezie dupę radośnie klekocząc spod maski. No chyba że umrze elektryka silnika albo tylna belka postanowi ustawić się w negatyw. Auto do testu podstawił mi wujas.