Mały Garaż by ZED

Mały Garaż  by ZED - Fiat 126 2000r. silnik1.1
- Smart 451 2011r. coupe 1.0benz.
- Daewoo Leganza 1999r. 2.0benz.

18/09/2023

Uwaga dziś będzie dłuuuuuuuugi post, takie moje spojrzenie na spoty i zloty w Polsce

Sezon chyli się ku końcowi, co i rusz w różnych częściach naszego kraju różne grupy kończą sezon. Warto więc trochę spojrzeć na kończący się powoli okres zlotowo/spotowy z perspektywy uczestnika i współorganizatora.

Ugułem popandemiczny boom na różne zloty i spoty jaki wylał się w województwie pomorskim w 2021 roku zaowocował mocną kurde obfitością w różne wydarzenia, zasadniczo to dobrze, bo dla każdego jest miejsce, dość często było tak że jednego dnia odbywało się kilka spotów. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, od spotkań miłośników danej marki, po spędy wszystkiego. Były też rajdy turystyczne i inne okazjonalne wydarzenia, jak np kolacja z gratem, no kurna było w czym wybierać.
Aaaaleee o ile obfitość spotów to fajna rzecz o tyle już pewne zachowania niezbyt, dlatego dziś grubas się zesra. Zacznijmy od oglądających.

1. Klamkowcy
Kim jest klamkowiec? No klamkowiec to ten typ człowieka, który oglądając cudze auto na jakimś spocie musi koniecznie sobie otworzyć drzwi, albo sprawdzić czy jak mocniej szarpnie za klamkę bryka się nie otworzy. Szczytem wszystkiego jest wbijanie za kierownicę bez pytania i robienie sobie fotek. Otóż nie, tak się nie bawimy, nie wolno bez pytania wbijać do czyjegoś pojazdu, czy to zabytku, czy to tuningowanej fury, czy zwykłego ukochanego śmietniczka. Jak już ktoś koniecznie chce mieć fotkę za kierownicą wystarczy zapytać kogoś stojącego przy aucie, w przeważającej większości są to właściciele tych pojazdów (np ja niesiony doświadczeniem większość czasu na spotach spędzam na pilnowaniu swojej własności, ale dlaczego to będzie później). Co do właścicieli o ile ja osobiście nigdy się nie spotkałem z odmową właścicieli żeby mi auto otworzyli i nigdy nie było problemu by zajrzeć do środka, nawet często namawiany byłem przez właścicieli by zasiąść w bryce, ale ja ze swoją gracją i tłustym doopskiem raczej unikam wbijania się do cudzych fur, bo jeszcze coś rozdupcę i trzeba będzie odkupować. Po tym przechodzimy do:

2. Naklejkarze
Powiem tak, ja miałem farta, bo o ile od lat słyszałem o naklejkarzach, to sam ich nie spotykałem, aż do pamiętnego sezonu 2023. No kuuuurde cudzy pojazd to nie kurna słup ogłoszeniowy, nawet jak jest usrany naklejkami na każdej szybie to pod żadnym względem nikt nie ma prawa doklejać nic innego samowolnie bez konsultacji z właścicielem, nie jest po 22, ale w dupie mam kontent rodzinny więc to napiszę, no k***a jego mać. Cudzy pojazd to nie słup ogłoszeniowy, bez pozwolenia nic nie wolno naklejać, jak jeden z drugim musi osobiście wlepę nakleić, ot choćby przez kontent, to tylko i wyłącznie za zgodą i w miejscu wskazanym przez właściciela, nigdzie indziej! A najlepszym rozwiązaniem jest wręczenie wlep właścicielowi pojazdu, albo przy Was naklei albo schowa sobie do klaseru, bo niektórzy tak robią.

3. Bufetowcy
Obecność foodtrucków na zlotach i spotach to coś, co mi osobiście jako grubaskowi się bardzo podoba. Przeważnie pracują w nich fantastyczni ludzie (Kamila i Tomek z Żarłowóz oraz Bosman i załoga z Przystań Cesarska - Bar Bosmana to o Was, dzięki za wszystko), którzy robią co mogą by wykarmić gawiedź odwiedzającą takie spędy. Natomiast zrozumiałe jest że nie każdy chętny znajdzie miejscówkę przy stoliku jaki zapewni obsługa busa ze strawą. Logicznym jest, że nie robimy sobie bufetu z nieswoich pojazdów, czy to z maski czy z dachu. No kurde, kto w ogóle wpada na taki pomysł? Osobiście wielokrotnie ganiałem takich delikwentów.

4. Dzieci bez opieki
Tu nic dodawać nie trzeba, od małego mnie uczono, że cudze to nie wolno, chyba że właściciel pozwoli. Nie wolno i już, a jak dziecko jeszcze jest małe to obowiązkiem opiekuna jest tak upilnować by latorośli nie stała się krzywda (stare auta mają ostre kanty).

5. Zwierzaki
Zwierzaki są w pytę, ale właściciel musi mieć zwierzaka pod kontrolą (pies na smyczy i najlepiej w kagańcu), zarówno dla jego dobra jak i dla dobra wszystkich innych

6. Uszkodzenia
Zdarzają się, owszem. Tu wracam do punktu o klamkowcach, napisałem w nim że większość czasu spędzam przy swoim aucie, właśnie dlatego by nie pojawiły się właśnie uszkodzenia. Pamiętam to dokładnie, choć jakiś czas temu to było, jak pewna młoda kobieta stłukła mi plecakiem lusterko, miała dwoistego pecha. Po pierwsze stało się to na moich oczach, po drugie w czasie kiedy odwracała się ze swoim plecakiem tłukąc mi lusterko została nagrana przez jednego z odwiedzających. Dalej tylko powiem, że konieczna była wizyta Policji, bo pani się nie poczuwała, zakończyło się ugodą. Jak już trzeba przejść pomiędzy samochodami to należy robić to ostrożnie, oceniając uprzednio czy nic nie rozjebiemy przeciskając się z plecakiem, kufrem na kółkach, bazooką czy co tam ze sobą taszczymy. Teraz przechodzimy do ostatniej, najbardziej żenującej kategorii.

7. Amatorzy cudzej własności.
Mówią okazja czyni złodzieja, a takimi okazjami są też spoty i zloty. Osobiście mnie to nigdy nie dotknęło (patrz pilnowanie własności), jednakże kilkukrotnie byłem świadkiem, jak komuś coś zginęło z fury, albo ktoś próbował coś zwędzić. Najgrubszym było jak kiedyś typ próbował zajumać radio z Poloneza kumpla....

Organizacja zlotu, spotu czy jakiegokolwiek spędu to wyzwanie, no i odpowiedzialność, no jak powszechnie wiadomo polega ona na tym by po leżeniu w rurze rano wstać. Organizatorzy obecnie w przeważającej większości przypadków starają się szacować ilość ludzi jaka może być na wydarzeniu, bo przepisy definiują wymogi jakie organizator musi spełnić by jak coś by się stało nie musieć płacić grzywn, czy nawet pi*****eć w pasiak. I tu dochodzimy do czegoś co opisałem w poście po III Festiwal Pojazdów Nieznanych, Nieudanych i Zapomnianych który przyszło mi współorganizować. Czasem jest tak, że organizator wyznacza limit w którym może zapewnić należyte bezpieczeństwo i odpowiednie zaplecze gastronomiczne i sanitarne, to wyraża się w zapisywaniu się na takie spotkania, to zapewnia dodatkowy dupochron także w przypadku uszkodzeń pojazdów powstałych podczas trwania wydarzenia, ale też wiąże się z tym opłata do ZAiKS za puszczanie muzyki (dla tych co to pomijają, opłata jest obowiązkowa, niezbyt wygórowana przy odpowiednim progu odbiorów, a mandat jest spory). Czytanie ze zrozumieniem opisu wydarzeń jest bardzo ważne, tak samo jak i regulaminu wydarzenia. Jest sporo spotkań różnych grup motoryzacyjnych i to logiczne, że jak na zlot Poloneza przyjedziesz Mercedesem to większość raczej nie będzie zainteresowana tego typu wozem, więc nie ma co się o to obrażać. Pamiętajmy, że za wydarzenie odpowiada organizator, a każdy szanujący się organizator zapewnia odpowiedni opis wydarzenia, można zawsze też posiłkować się fotografiami z wcześniejszych edycji. Co do organizatorów wydarzeń, jak jedziecie na spotkanie organizowane przez inną grupę to bez konsultacji z osobami odpowiedzialnymi za wydarzenie na którym się znajdujecie nie rozdajecie/rzucacie/wtykacie ulotek, nie nagabujecie ("tu mało jest, u nas dwa hektary będą") wszystkich dookoła bo to jest słabe. Sami doskonale wiecie ile kosztuje nerwów i czasu by jakiś dograny spęd zorganizować, to nie żerujcie na innych, bo to ewidentny brak poszanowania ciężkiej pracy ludzi jaką wkładają w organizację tego co czynią, a na czym gościcie.

Uczestnicy.
Tu także polecę zbiorczo. Już wspomniałem by czytać opisy wydarzeń? Tak? To przypomnę raz jeszcze czytajcie opisy wydarzeń ze zrozumieniem. Czytajcie regulaminy ze zrozumieniem. Uchroni Was to przed pojawieniem się na wydarzeniu na którym może Wam się nie podobać. Nie zapierdzielajcie samochodami w kółko podczas wydarzenia, nie palcie kapora (no chyba że jest do tego miejsce wyznaczone) i nie strzelajcie z tłumnika jak organizator sobie tego nie życzy. Na dużych wydarzeniach, takich jak rozpoczęcie czy zakończenie sezonu jest sporo ludzi w tym rodzin z dziećmi i zwierzakami, o tragedię nie trudno. Warto pamiętać że tego typu imprezy odbywają głównie się na parkingach. Zarządcy przeważnie nie mają z tym problemu dopóki nikt im obiektu nie demoluje, a jak zacznie to już spotów nie będzie, proste.

Pamiętajmy kurde wszyscy, że zloty i spoty organizują pasjonaci dla pasjonatów, jak będą cyrki się działy to z tej obfitości zostanie niezbyt wiele.

To tyle w tym odcinku, a teraz wracamy do normalnego programu.

Pojazdy biorące udział w D-day Hel
31/08/2023

Pojazdy biorące udział w D-day Hel

Takie rarytasy szykują się na 4 Kociewski Spot Pojazdów Klasycznych
02/08/2023

Takie rarytasy szykują się na 4 Kociewski Spot Pojazdów Klasycznych

30/07/2023
Dziękujemy za wspólny wypad i oczywiście zachęcamy do odwiedzenia Muzeum Techniki Wojskowej Gryf
08/07/2023

Dziękujemy za wspólny wypad i oczywiście zachęcamy do odwiedzenia Muzeum Techniki Wojskowej Gryf

08/07/2023
25/06/2023

Adres

Dąbrówka, Ul. Ppłk. Ryszarda Lubowiedzkiego 2
Luzino
84-242

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mały Garaż by ZED umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria