02/07/2023
.
Kiedy ruszaliśmy z Bartkiem jego wielgachnym Dodge`m nie wiedzieliśmy jeszcze jak wyjątkowym, pełnym emocji, wzruszeń i niespodzianek będzie ta niedziela. Była druga w nocy, kiedy trzasnęły drzwi auta i popędziliśmy do Wrocławia. Przez te kilka godzin tonęliśmy w milionie tematów. No bo samochody duże i małe, a coś tam strzyka pod łopatką, a co lubię zjeść, ale mi nie wolno. Nawet się nie spostrzegliśmy, kiedy wpadliśmy na Grzegorza Dudę poprawiającego coś w kosmetyce swojego słynnego Fiata Coupe. Po minucie rozmowy mieliśmy wrażenie, że znamy się od dawna, a jedynym dystansem, który nas dzieli to kilometry dzielące miejsca, w których żyjemy. Panie Grzegorzu, dziękujemy za to spotkanie i mamy nadzieję, że zobaczymy się jeszcze nie raz. A tymczasem na parking przed Politechniką zaczęli zjeżdżać Kuzyni Jubilata 125p ;) No i w związku z tym ciąg dalszy nastąpi.
Zdjęcia Bartek i własne.