05/09/2021
Naprawa lampek operowych po polsku - jak tanio i dobrze to zrobić.
Nie działające lampki operowe, czyli te na słupku pomiędzy przednimi a tylnymi drzwiami to stały element tych aut. Powodem jest już wypalona taśma luminescencyjna albo uszkodzony 110 woltowy falownik. Na szczęście ani jedno, ani drugie nie będzie nam do tego potrzebne. Będziemy potrzebować:
- Klej - byle by nie kropelka bo paruje i zostawi nam ślady od środka,
- taśmy led neonowej.
Najpierw polecam wywalić falownik i pospinać ze sobą przewody wg. poniższego zdjęcia. + z +, - z -. Najlepiej wyjąć je z kostki, oznaczyć który jest który i wtedy działać. Falownik znajduje się po lewej stronie bagażnika, za tapicerką przyczepiony spinką od góry nadwozia. Żeby dostać się do lampek musimy zdjąć plastiki ze słupków od środka i dobrze będzie nam odkręcić mocowanie pasów bezpieczeństwa, będziemy mieli dobry dostęp do dwóch nakrętek, których musimy się bardzo ostrożnie pozbyć. Ostrożnie dlatego, że jak wpadną na dół, to ich nie wyciągniemy z profilu zamkniętego. Dobrze jest je wypchnąć od środka, bo mogą być przyklejone jeszcze oryginalną taśmą.
Następnie musimy lampki porządnie wymoczyć w gorącej wodzie. Nie przejmujcie się czy za gorąca czy nie. Można gotować w garze i nic im się nie stanie. Następnie trzeba delikatnie podważać klosz, który powinien z małym oporem odchodzić. Jest to najtrudniejszy etap, bo można go złamać. Jak go otworzymy znajdziemy tam dyfuzorek światła, który z nami zostaje i taśmę świetlną. I tutaj też ostrożnie do niej podchodzimy, staramy się zostawić jak najwięcej przewodu miedzianego, który przylutujemy do taśmy LED. I tu jest ważny moment, bo musimy wg. złączeń kabli w miejscu falownika odpowiednio dobrać bieguny. Jako że mieliśmy do czynienia z prądem przemiennym, nie zaznaczam na grafice 110V + czy - bo go nie ma. Mi się udało trafić taką taśmę, która po docięciu idealnie pasowała. Link poniżej. Jedyne co musiałem dociąć to po bokach taśmy, żeby ładnie się mieściła. Staramy się zrobić jak najcieńszy lut, po ostygnięciu testujemy czy działa, nakładamy dyfuzor i sklejamy.
Światło LEDu z pewnością będzie za mocne, więc na - w bagażniku polecam zamontować opornik lub potencjometr.
Pod tym linkiem znajdziecie więcej zdjęć innych użytkowników, gdzie widać, gdzie jest falownik oraz podobny schemat do mojego. Powodzenia!
https://www.cadillacforums.com/threads/opera-lights-repair.827057/
https://allegro.pl/oferta/tasma-led-cob-12v-neon-cieply-1-metr-linia-led-10557457423