10/07/2025
Świetny motocykl teraz jest jeszcze lepszy.
Mieliśmy okazję pożyczyć na jazdę testową nowego Triumpha Speed Triple 1200 RS od Motocykle Triumph Trójmiasto. Chcieliśmy zrobić video porównanie do naszego modelu z 2022 roku. Niestety tak dobrze się na nim bawiliśmy, że 90% nagrania nie nadaje się do publikacji w mediach społecznościowych :P Napiszemy więc kilka najważniejszych spostrzeżeń co do różnic modelowych:
Elektroniczny zawias - petarda. Czuć różnicę w automatycznych trybach pracy. W trybie dynamic, na którym głownie jeździliśmy przy dynamicznej jeździe drogowej nie było momentu, w którym coś by przeszkadzało, nawet na gorszych drogach. Po zmianie trybu na komfortowy czuć wyraźne różnice. Teraz motocykl jest mega uniwersalny. W poprzednim modelu narzekano na zbyt sztywny zawias. My wymieniliśmy w naszym modelu sprężyny przednie odpowiadające wadze kierowcy i dopiero wtedy zrobiło się super.
Limiter prędkości - w nowym modelu na szczęście go nie ma. Motocykl rozpędza się do licznikowych 282km/h i odbija się od limitera obrotów. Nasz model był ograniczony do 260, aktualnie bez blokady i po zwiększeniu limitera obrotów licznik pokazuje u nas 293 km/h.
Antywheelie - tu duży plus i mały minus. System działa świetnie, pozycja 4 pozwala podnosić i utrzymywać koło w górze bez stresu i daje 100% pewności siebie. Niestety jest dalej zintegrowany z kontrolą trakcji, więc jak ktoś umie dobrze jeździć na 1 kole to będzie go to ograniczało. Nie da się zostawić kontroli trakcji, całkiem wyłączając antywheelie. Dla amatorów system pozwala na wystarczająco dużo zabawy - bajka. Nasz model nawet w trybie track sprowadza przednie koło na ziemię zaraz po tym jak się unosi.
Mapy reakcji na gaz - teraz są 4 zamiast 3. Są bardzo dobrze rozpisane, czuć różnice między nimi - chociaż między sport i track nie duże. Przez większość czasu jeździłem na mapie track i jest ona i płynna nawet w jeździe miejskiej i daje wystarczającego kopa na szybszych odcinkach.
Quickshifter - bez zmian. Dalej bardzo płynny i dalej trochę wolny na wysokich obrotach przy dużych obciążeniach. Przy normalnej jeździe sprawuje się dobrze.
Tempomat - mała zmiana na plus, teraz działa już od 40km/h i II biegu zamiast 46 i III biegu.
Klamka hamulca - ma lepszy zakres regulacji. W poprzednim modelu na najbliższym ustawieniu wciąż była daleko od kierownicy. Teraz jest dobrze nawet dla osób z mniejszą dłonią
Wibracje silnika - są wyraźnie mniejsze, duży plus
Lusterka - mają budowę sugerującą mniejsze wibracje. Faktycznie mniej wibrują, ale w określonym zakresie obrotów dalej widok z tyłu jest rozmazany.
Pozycja - nie odczułem zmiany mimo, że kierownica jest 10mm szersza od mojego modelu.
Podsumowując, to dalej świetny motocykl. Jeszcze lepszy niż nasz model. Czy wymienimy nasz na nowy - jeszcze nie. Czy gdybyśmy teraz szukali mocnego nakeda wybralibyśmy Triumpha - zdecydowanie tak. Wciąż ma drobne wady, które można by dopracować programowo, ale ma charakter, aparycję, daje niesamowitą frajdę z jazdy, topowe podzespoły i co ważne - sporo poprawek, które czynią go bezpieczniejszym i lepszym sprzętem na co dzień i do wygłupów.
Jak macie pytania, piszcie w komentarzu. Egzemplarz testowy, którym jeździliśmy można kupić aktualnie w Gdańsku w salonie Motocykle Triumph Trójmiasto w świetnej cenie.